Dominikanin i liturgista o. Dominik Jurczak OP w rozmowie z KAI


Jezuici działają w ponad stu krajach, na wszystkich kontynentach. Udzielają rekolekcji, prowadzą szkoły, uniwersytety, instytuty, mają własne media. Towarzystwo Jezusowe założył w 1534 r. Ignacy Loyola, baskijski rycerz, który się nawrócił.


Rodzice przeznaczyli go do stanu duchownego, ale młodego Iñigo López de Oñaz y Loyola (imienia Ignacy zaczął używać później) bardziej pociągało światowe życie – awantury, piękne kobiety, pojedynki i hazard. Trzynaste dziecko w szlacheckiej rodzinie Basków, urodzone 23 października 1491 roku, nie spełniało pokładanych w nim nadziei, ale mimo to otwierały się przed nim perspektywy pięknej kariery – został zaufanym wicekróla Nawarry. Jako rycerz swego pana stanął na czele obrony Pampeluny, stolicy Nawarry, obleganej przez armię Francuzów. Podczas oblężenia kula armatnia strzaskała mu nogę, kości źle się zrosły, trzeba było łamać je ponownie. W czasie rekonwalescencji Iñigo zaczął czytać powieści rycerskie i… książki religijne, Ewangelie i żywoty świętych. Zauważył, że pociecha płynąca z tych lektur trwa dłużej niż jakakolwiek inna. W wieku 31 lat postanowił zerwać z dotychczasowym życiem i całkowicie poświęcić się Jezusowi. (…)



Kliknij, aby powiększyć.


Więcej przeczytasz w najnowszym numerze dwutygodnika Pielgrzym (15/2019).

FELIETON / Elżbieta Ruman

Dwa kazania

Uważam, że czasami w kościele cisza po odczytaniu ewangelii jest dużo lepsza niż niepotrzebne słowa. W Dzień Zaduszny wybrałam się do najbliższego kościoła na poranną mszę. Wiedziałam, że o 7 rano będzie krótsza – jak zwykle bez kazania. ...

FELIETON / Adam Hlebowicz

Andrzej i Antek

Habent sua fata libelli („Książki mają swoje losy”) – starożytną maksymę Terentianusa Maurusa interpretuje się na wiele sposobów. Starożytny myśliciel odniósł się tu głównie do odbiorców zadrukowanych stronic, wskazując na to, że recepcja każdej lektury zależy od ...

FELIETON / Zofia Pomirska

Duchowy GPS

Nie tak dawno serwisy motoryzacyjne donosiły o śmiertelnym wypadku, do którego doszło, gdy samochód wyposażony w autopilota wjechał wprost pod ciężarówkę.

KULINARIA / Sławek Walkowski

Postępowa Szwecja nęci tradycyjnym gravlaxem

Ta kuchnia nie jest warta uwagi, chyba że ktoś uważa klopsiki za finezyjne jedzenie. Hm… to nie jest jednak prawda.

Społeczeństwo

Temat do rozmowy