To niesłychane! Zwyczajne wykopki kartofli i robota w polu stały się inspiracją do przygotowania imprezy plenerowej, która nie tylko dostarcza rozrywki, ale przede wszystkim popularyzuje kulturę ludową Kaszub i Kociewia. W Muzeum - Kaszubskim Parku Etnograficznym we Wdzydzach Kiszewskich, zgodnie z tradycją, ostatnia niedziela lata należy do ziemniaka.

Brałem udział we Mszy świętej na 30-lecie powstania NSZZ "Solidarność", celebrowanej na placu pod krzyżami przy pamiętnej bramie Stoczni Gdańskiej, wtedy jeszcze, przed 30 laty, imienia W. I. Lenina. Wróciłem bardzo zmęczony i nieoczekiwanym nawrotem słońca bezlitośnie grzejącego na tej szeroko otwartej, niczym niezacienionej przestrzeni, długą celebracją, a już szczególnie wiecowymi elementami tego liturgicznego zgromadzenia. Jak inaczej rozumieć transparenty, które wnosiły zarzewie niepokoju, jak choćby ten wysoko podnoszony: "Gdańsk przeprasza za Wałęsę". Jaki Gdańsk, myślałem sobie. I co złego uczynił Lech Wałęsa Gdańskowi? (…)
ELIASZ

"Zarzucają zwolennikom Różańca, że jest on modlitwą już przestarzałą, niedzisiejszą, że czasem ludzie odmawiają go bezwiednie, bez zastanowienia, trochę bezmyślnie.
Wydaje mi się, że Różaniec jest modlitwą bardzo odpowiednią właśnie na dzisiejsze czasy.

Średniowieczne jarmarki odbywały się cyklicznie, przeważnie co tydzień. Organizowane były często w pobliżu kościołów, w centrum danej miejscowości. Do dzisiaj w architekturze wielu miast można zobaczyć, że dane miejscowości rozbudowywane były pod kątem organizowania jarmarków. Przybywali na nie wszyscy z okolicy, aby zakupić na kolejne tygodnie potrzebne rzeczy, aby sprzedać swoje wyroby, ale także, aby móc spotkać ludzi, porozmawiać z nimi i pośmiać się wspólnie. (…)
xww

Collegium Marianum w Pelplinie to szkoła o ogromnych tradycjach i zasługach. Pomimo trudnych lat, wychowała pomorskie elity dla Kościoła, polityki, gospodarki państwa. W czasach walki z polskością stała na straży patriotyzmu, pielęgnowała język i historię Polski.

Dożynki to święto chleba i tych wszystkich, którzy go współtworzyli. To wydarzenie jednoczące rządzących, pracujących na roli i spożywających codzienny pokarm jako owoc ziemi. To przede wszystkim święto dziękczynienia Bogu za dzieło stworzenia, a ludziom wsi za trud ich mozolnej pracy - powiedział Grzegorz Świtała, dyrektor Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego otwierając Samorządowo-Diecezjalne Dożynki Województwa Pomorskiego w Lubaniu koło Kościerzyny.