Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

Kolejna rocznica pelplińskiej jesieni ponownie zmusza do refleksji nad cierpieniem wyniszczającym i rujnującym siły fizyczne i moralne ludzi, którzy stracili swe życie w czasie II wojny światowej. W tym wypadku było to jednak niewspółmierne cierpienie, które wielu osobom przyniosło męczeńską śmierć. Wobec niej człowiek pyta siebie oraz Boga o jej cel i sens.

Od 1994 roku realizowany jest w Polsce, z inicjatywy ministra kultury i dziedzictwa narodowego, program ochrony ginących zawodów i umiejętności rękodzielniczych  zatytułowany "Ginące zawody". Rzemiosło związane ściśle z regionalną tradycją, a także wytwory sztuki ludowej to zanikający świat, który pomału staje się wspomnieniem, a bez instytucjonalnego wsparcia i społecznego zainteresowania nawet pamięć o nim zaginie.

15 października Kościół obchodzi wspomnienie św. Teresy z Avili. Ta skromna zakonnica była mistyczką i wizjonerką, która w zachwyceniu ujrzała świat nadprzyrodzony; przeżyła mistyczne zaślubiny z Bogiem, a także wizję piekła. Znosiła szykany: "areszt domowy" i procesy przed świętą inkwizycją, ale to właśnie ona i św. Jan od Krzyża odgruzowali nam drogę do nieba zawaloną grzechami.

Z Mariuszem Drapikowskim, o nowej szacie dla ikony Matki Bożej Częstochowskiej i tajnikach jej powstania, rozmawia ks. Wojciech Węckowski


- Pięć lat temu wykonał Pan sukienkę bursztynową dla Matki Bożej Częstochowskiej. Jak do tego doszło?

To miasto chyba na stałe będzie się nam kojarzyć z niebywałą tragedią narodową, jaką była katastrofa prezydenckiego tupolewa w dniu 10 kwietnia 2010. Bo kto chce dziś pamiętać, że tam, w czasach Zygmunta III Wazy, na krótko co prawda, zaistniał także sukces oręża polskiego, kiedy to wojska polsko-litewskie po 20-miesięcznym oblężeniu odbiły w roku 1611 Smoleńsk państwu moskiewskiemu, ustanawiając w tym mieście siedzibę województwa smoleńskiego, a w roku 1613 nawet biskupstwa katolickiego. (…)

ELIASZ

Optymiści mają w życiu lepiej - nie dość, że los się do nich uśmiecha, nie dość że otaczają ich sami życzliwi ludzie, to w dodatku są zdrowsi. Optymizm bowiem daje nadzieję, odwagę i siłę do pokonywania przeciwności losu. Psycholodzy przekonują, że optymizmu można się nauczyć.

"Złote obrączki i róże płonące (…) Złote obrączki, nasz cały majątek…" śpiewała w swoim przeboju sprzed lat Krystyna Giżowska. I coś w tym jest, bo owe niepozorne kawałki metalu, jakimi wymieniają się kobieta i mężczyzna podczas ceremonii ślubnej, stają się odtąd jedynym widocznym znakiem wstąpienia w związek małżeński. W świecie, w którym ciągle wzrasta liczba rozwodów, obrączka na palcu niezmiennie odbierana jest jako pieczęć złożonej partnerowi przysięgi.

W bieżącym numerze

Pierwsze wzmianki dotyczące uprawy buraków sięgają starożytności. Dopiero pod koniec XVIII wieku za sprawą zawartej w nich sacharozy stały się bardzo popularne. W Polsce pierwsze informacje na temat buraków sięgają XIV wieku, ale dopiero dwa wieki później stały się bardziej znane.
W ostatnim czasie kilka razy usłyszałem od niektórych współczesnych „autorytetów”, że grozi nam powrót do ciemnego średniowiecza, jakoby był to czas zacofania i niesprawiedliwości. To bardzo nienaukowa ocena skomplikowanego, ale i niezwykle ciekawego i pełnego odkryć okresu.
Niewątpliwie nie byłoby zwycięstwa 1920 r. bez wsparcia polskiego społeczeństwa i Kościoła. Ani polscy robotnicy, ani chłopi nie ulegli bolszewickim hasłom nawołującym do mordowania i grabienia „kułaków, księży i ziemian”. Przeciwnie, w obliczu obcego najazdu wszystkie warstwy społeczne zjednoczyły się.
Zostaw telefon komórkowy, dokumenty, pieniądze i karty kredytowe. I idź. Chcesz jeść, pić – musisz żebrać. Chcesz przenocować – proś. Taką pielgrzymkę proponują mężczyznom jezuici. I jest coraz więcej chętnych.
Nie wszyscy pewnie wiedzą, ale w ostatnich latach w całej Polsce populacje zwierząt różnych gatunków powiększają swoją liczebność. Tak naprawdę ten generalny trend – z nielicznymi wyjątkami – jest charakterystyczny dla dużej części Europy. W naszym kraju na skutek zabiegów ochronnych gwałtownie wzrosły liczebności niektórych gatunków – bobrów, łosi, wilków, lisów. Swój renesans, można by rzec, przeżywa zagrożony jeszcze do niedawna żubr.
Sielawa z sosem kurkowym. Babka ziemniaczana z sosem kurkowym. Befsztyk z sosem kurkowym. Nawet tagliatelle w hotelu było z sosem kurkowym.

Temat numeru

Z Niepokalaną do Nieba


Możemy powiedzieć, że nic Maryi „nie trzymało” na ziemi. Była całkowicie pojednana ze swoją ziemską historią, żyła miłością Miłosiernego. Była zawsze wolna do miłości, wolna dla swego Stwórcy, wolna dla swego Oblubieńca.

więcej

Natura

Dzika młodzież


Nie wszyscy pewnie wiedzą, ale w ostatnich latach w całej Polsce populacje zwierząt różnych gatunków powiększają swoją liczebność. Tak naprawdę ten generalny trend – z nielicznymi wyjątkami – jest charakterystyczny dla dużej części Europy. W naszym kraju na skutek zabiegów ochronnych gwałtownie wzrosły liczebności niektórych gatunków – bobrów, łosi, wilków, lisów. Swój renesans, można by rzec, przeżywa zagrożony jeszcze do niedawna żubr.
Więcej…

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

Ciemne średniowiecze?

W ostatnim czasie kilka razy usłyszałem od niektórych współczesnych „autorytetów”, że grozi nam powrót do ciemnego średniowiecza, jakoby był to czas zacofania i niesprawiedliwości. To bardzo nienaukowa ocena skomplikowanego, ale i niezwykle ciekawego i pełnego odkryć okresu.
Więcej…

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki

MY CHCEMY BOGA

Nie można ominąć przemówienia prezydenta USA Donalda Trumpa przed Pomnikiem Powstania Warszawskiego. I ekspresyjny pomnik, i stamtąd wychodzące silne słowa amerykańskiego prezydenta, i żołnierze amerykańskiej armii w tle stworzyły niezwykłą dramaturgię. Nie można tego zapomnieć. „Ameryka kocha Polskę, Ameryka kocha Polaków” – mówił Trump.