Mama Kasi od 6 lat pracuje w Anglii i nie wie, że jej 14-letnia córka od dwóch miesięcy chodzi do szkoły w kratkę. Całymi dniami przesiaduje w supermarkecie albo u znajomych, z którymi pali papierosy, pije piwo i uczy się życia. Kasia jest eurosierotą, podobnie jak ponad 110 tys. innych dzieci i młodzieży w Polsce.
Według Biuletynu Informacyjnego Rzecznika Praw Dziecka "mianem eurosieroctwa psychologowie określają zjawisko pozostawiania w kraju dzieci przez rodziców wyjeżdżających za granicę (...), dzieci pozbawione stałego kontaktu nawet z jednym z rodziców, czują się jak sieroty". Problem i w Europie, i w Polsce nie jest nowy, na szeroką skalę istnieje od 1989 r., kiedy po upadku komuny ludzie z Europy Wschodniej zaczęli częściej jeździć na zachód w poszukiwaniu pracy i lepszego życia. (…)

Wartościowa książka