Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

Wierni powołaniu

21 grudnia 2010 roku biskup diecezjalny Jan Bernard Szlaga sprawował Mszę św. w kościele parafialnym w Kęsowie (dekanat kamieński) z okazji 60-lecia kapłaństwa ks. prał. Edmunda Chrzanowskiego oraz ks. kan. Józefa Swobodzińskiego. Na wstępie wygłoszonej homilii Biskup Pelpliński rozważał, co oznacza w życiu kapłana trwanie w miłości Boga. "To znaczy trwać w wierności w swoim powołaniu. (…)

Dziś stajemy wobec Boga poranieni i okaleczeni wielowiekowymi podziałami, uprzedzeniami i wrogością. Od stu lat próbujemy na drodze ekumenizmu leczyć te rany podziałów i budować prawdziwą jedność chrześcijan i jedność Kościoła Chrystusowego.

Choć trudne do zdefiniowania i przez każdego pewnie inaczej pojmowane, często ulotne lub niedostrzegane, kiedy już się pojawi, pragnienie szczęścia tkwi w ludziach bardzo głęboko. Każdego roku dajemy tego dowód składając czy przyjmując noworoczne życzenia. "Szczęście owszem się zdarza, starczy mieć guzik i spotkać... kominiarza" - pisze w jednej z fraszek Jan Sztaudynger, polski poeta i satyryk.

Kto ma to szczęście w swoim życiu przebywać z babcią i dziadkiem, wie doskonale jakim są oni dla nas wielkim bogactwem. Zbliżający się Dzień Dziadka i Babci da nam kolejną szansę, abyśmy podziękowali im za wszystko, co dla nas czynią.

Znałem kiedyś pewnego dziadka w sile wieku, który zakopał w ogrodzie guzik od starego swetra. Gdy przybyły w odwiedziny jego wnuki, opowiedział im historię, że ktoś kiedyś prawdopodobnie zakopał w pobliżu domu skarb. Zaczęli z niecierpliwością go szukać, no i znaleziono, bo przecież dziadzia doskonale wiedział, którą część ogrodu należy przekopać. Od tego czasu każda wizyta u dziadka i babci musiała też odbywać się w ogrodzie, aby tam szukać zakopanego wcześniej przez dziadka skarbu. W taki to oto sposób przez dwa lata dziadek przekopał cały ogród. (…)

ks. WOJCIECH WĘCKOWSKI

Tragiczne wydarzenia, jakie rozegrały się na gdyńskich ulicach w grudniu 1970 roku doczekały się pierwszej ekranizacji kinowej. Film nosi tytuł "Czarny czwartek", jego realizację na podstawie scenariusza dwóch wybrzeżowych dziennikarzy - Mirosława Piepki i Michała Pruskiego powierzono warszawskiemu reżyserowi Antoniemu Krauzemu.

Premiera w kinach zaplanowana jest na koniec lutego 2011 r., natomiast 17 grudnia ubiegłego roku, a więc dokładnie 40 lat po gdyńskiej masakrze, odbył się w Hali Sportowo-Widowiskowej w Gdyni przedpremierowy pokaz specjalny, na który zaproszeni zostali żyjący poszkodowani oraz rodziny tych, którzy niewinnie zginęli.

MARZENA BURCZYCKA-WOŹNIAK

Czy jesteśmy sową, czy skowronkiem, nasz organizm wymaga odpowiedniej ilości zdrowego i efektywnego snu. Zdrowy sen jest kluczem do prawidłowego funkcjonowania organizmu i jednocześnie istotnym czynnikiem wpływającym na długość i jakość naszego życia.

Małą satysfakcją było dla mnie jakby posłuchanie mojej rady, żeby korki uliczne nazywać zatorami, kiedy to jadąc przez Warszawę kilka tygodni temu, w drugiej połowie października, w dwóch miejscach elektroniczny obserwator drogi zapowiadał, że jest zator w pobliżu Mostu Gdańskiego, i potem że jest zator na Trasie Łazienkowskiej. Zator czy korek nie są zjawiskami, które mogą cieszyć, ale kiedy się to widzi według swojego zapisu, choć jakaś cząstka radości wnika w serce człowieka.

ELIASZ

W bieżącym numerze

To jedno z najpiękniejszych świąt religijnych. Zewnętrzna manifestacja wiary, a jednocześnie poczucie, że to sam Bóg wychodzi na nasze ulice, odwiedza podwórka, krąży po dobrze nam znanej okolicy. To także święto naszej solidarności we wspólnym tworzeniu czterech ołtarzy. I nie ma w tym nic zdrożnego, że każdy chce, aby to jego dzieło było bardziej okazałe od innych.
Ciągle jeszcze z nieuzasadnionym przekąsem mówi się o czterech żonach Władysława Jagiełły jako o rzeczy wstydliwej. Tymczasem profesjonalni historycy widzą tę sprawę z zupełnie innej perspektywy.
"O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie. Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości” (św. Faustyna Kowalska, Dzienniczek, nr 1052).
Biblia pełna jest opisów uchodźców, którzy uciekają przed spodziewanymi karami lub prześladowaniami do innego kraju. Adam i Ewa po popełnieniu grzechu zostali wygnani z raju. Musieli uciekać i szukać swego szczęścia gdzieś indziej.

Po długich, chłodnych miesiącach wszyscy marzymy o ciepłych i upalnych dniach, a kiedy one nadchodzą, okazuje się, że równie ciężko jest znieść nam ponad trzydziestostopniowe upały. W tak wysokich temperaturach wysiłek fizyczny przychodzi nam z trudem, czujemy się ociężali, szybko
się męczymy, brak nam werwy i energii. Dlatego tym bardziej warto
zadbać o odpowiednią dietę.

O ważnej roli ojca w życiu każdego dziecka – z psychologiem Magdaleną Mikulską – rozmawia Anna Mazurek-Klein.

– Tak naprawdę, aby dziecko było szczęśliwe potrzebuje zarówno mamy, jak i taty.

Temat numeru

Mój przyjaciel – tato...


O ważnej roli ojca w życiu każdego dziecka – z psychologiem Magdaleną Mikulską – rozmawia Anna Mazurek-Klein.

– Tak naprawdę, aby dziecko było szczęśliwe potrzebuje zarówno mamy, jak i taty.

więcej

Wśród nas

Dylematy imigracyjne Polaków


Biblia pełna jest opisów uchodźców, którzy uciekają przed spodziewanymi karami lub prześladowaniami do innego kraju. Adam i Ewa po popełnieniu grzechu zostali wygnani z raju. Musieli uciekać i szukać swego szczęścia gdzieś indziej.
Więcej…

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

W obronie życia nienarodzonych

„Zatrzymaj aborcję!” to oddolna inicjatywa wiernych świeckich, którzy przygotowują projekt ustawy zakazującej dokonywania aborcji eugenicznej, czyli zabijania dzieci poczętych, podejrzewanych o niepełnosprawność bądź chorobę. To kolejna próba obrony życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci.
Więcej…

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki

ZJAZD RODZIN I PRZYJACIÓŁ

Pobyt w Gołuszycach pokazał nam od nowa problem chorych ludzi w społeczeństwie. I problem starości w Polsce. Opuszczenie. Samotność. Bo współcześnie rodziny się rozsypują.