Przypominam sobie, że jako mały chłopiec w rodzinnych Pionkach koło Radomia, w latach okupacji uczyłem się Katechizmu polskiego dziecka, dzisiaj uważam, że wymienione poniżej książki Jana Pawła II i to wszystko, co nam powiedział w czasie pielgrzymek do Ojczyzny, powinno stanowić Katechizm współczesnego Polaka.
Nawet przy bochenku smakowicie wypieczonego chleba można umrzeć z głodu, jeżeli zabraknie sił i sposobu, aby go napocząć. Trzeba drobić dla siebie i dla innych. Skojarzenie to nasunęło mi się podczas często powracającego namysłu nad ogromną spuścizną Jana Pawła II. (…)

Stanisław Odasz