Dlaczego właśnie pierwszy maja? To przecież robotnicze Święto Pracy. Starszym Polakom, którzy młodość przeżyli w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej dzień ten kojarzy się nieodłącznie z pochodem, portretami dostojników, trzepotem czerwonych szturmówek na wiosennym wietrze... Na pierwszego maja wyznaczono uroczystości beatyfikacyjne Jana Pawła II. Wybór tej daty to, jak ktoś powiedział, żart Pana Boga. (…)

barbara szczepuła

Z Hanną Leszczyną, biologiem i stylistką, o tym, jak olśnić swoim wyglądem w 10 sekund, poprawić własny wizerunek i nie zginąć w tłumie, rozmawia Anna Gniewkowska-Gracz

- Image aktorów, piosenkarzy, prezenterów telewizyjnych to efekt pracy całego sztabu stylistów. Korzystny wygląd przydaje się jednak nie tylko na ekranie. O tym, jak ważne jest pierwsze wrażenie przekonujemy się na co dzień, kiedy w ciągu kilku sekund, odruchowo, akceptujemy lub odrzucamy nowo poznanego człowieka. W identyczny sposób również sami jesteśmy oceniani. Warto tu powtórzyć za Andrzejem Sapkowskim, że: "Nigdy nie ma drugiej okazji, żeby zrobić pierwsze wrażenie". Zatem, jak dobrze wypaść podczas takiej próby? Jak zyskać w oczach innych ludzi nie tylko w ciągu kilku pierwszych sekund?

"Leży przed nami kilka miseczek z popiołem i to jest na dzisiaj obraz człowieczeństwa. Tak jest ono zapisane. Proch jest prochowi podobny. Czy jest to proch ze spalonych gałązek palmowych sprzed roku z niedzieli palmowej, czy jest to proch chowany do urny i pogrzebany na cmentarzu.

Wstrzemięźliwość postna ma przeobrazić się w szczodrobliwość miłości na miarę miłości Chrystusa, który umiłował nas do końca (por. J 13,1). Sens postu zawiera się w odmówieniu sobie jakiegoś dobra, którym mam podzielić się z potrzebującym. Nawet gdyby w wymiarze materialnym miałaby to być tylko przysłowiowa złotówka, która zostanie przeznaczona na rzecz ubogich. Ale post jako dzielenie się życiem może mieć wymiar jeszcze bardziej osobisty, o którym mówił prorok, postulując "wydanie głodnemu swojej duszy" (por. Iz 58,10).

Czym różni się psychologia chrześcijańska od każdej innej? Jakie są te "inne"? Czy tak pięknie rozwijająca się w minionym stuleciu nauka o psychicznym świecie człowieka coś jednak przeoczyła, że dzisiaj koryguje się ją pod kątem istotnego braku, jakim było (i w wielu wypadkach nadal jest) nieuwzględnianie duchowej sfery ludzkiej natury?