Ogromnym smutkiem napełniła nas wiadomość o śmierci ojca Jana Grande, bonifratra (w życiu prywatnym Jan Majewski), autora popularnych porad zdrowotnych i żywieniowych, publikowanych m.in. na łamach "Pielgrzyma", a także w książkach pt. "Ojca Grande przepisy na zdrowe życie". Zmarł nagle 9 kwietnia br. w swoim rodzinnym Rzepinie (woj. lubuskie), miał 78 lat.

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży to stowarzyszenie młodych, których celem "jest kształtowanie dojrzałych chrześcijan oraz aktywne uczestnictwo we wspólnocie i misji Kościoła przez szerzenie i upowszechnianie katolickich wartości i zasad we wszystkich dziedzinach życia, zwłaszcza społecznego i kulturalnego (§ 13, Statut KSM)".

Minął rok od śmierci śp. biskupa Jana Bernarda Szlagi, pierwszego biskupa pelplińskiego. Posługiwał najpierw jako biskup pomocniczy w diecezji chełmińskiej (1988-1992), a następnie jako biskup diecezjalny w diecezji pelplińskiej. Zapisał się w pamięci księży i świeckich jako gorliwy pasterz, który dbał o piękno liturgii i z mocą głosił słowo Boże. (…)

bp WIESŁAW ŚMIGIEL

 

 

1 maja - chcąc nie chcąc - wielu z nas kojarzy z tym świętowaniem, które ma pejoratywny wydźwięk. A przecież święto pracy to radosny dzień, któremu winna towarzyszyć refleksja dotycząca godności ludzkiej pracy, ubogacającej człowieka wewnętrznie, duchowo, dającej przy tym godziwą możliwość utrzymania się. Dniu temu patronuje św. Józef rzemieślnik, zwany też Józefem robotnikiem.

Duch Święty dodaje odwagi Kościołowi, aby zgodnie z poleceniem Chrystusa głosił Ewangelię aż po krańce ziemi. Apostołowie, po opuszczeniu Wieczernika, świadczą o śmierci i zmartwychwstaniu Pana w Jerozolimie, Koryncie, Atenach, Rzymie i w wielu innych miejscach.

Koszmarem współczesnego życia stał się permanentny brak czasu na wszystko. Choć w pocie czoła uwijamy się wokół zawodowych i domowych obowiązków, wolnych chwil ciągle mamy jak na lekarstwo. Brakuje nam czasu na szereg aktywności, brakuje go dla innych, ale przede wszystkim dla siebie. Jeśli nawet uda się wydrzeć z codziennej gonitwy chwilę wytchnienia, niewielu potrafi się nią cieszyć.