Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

W historii powojennej Polski proces stabilizacji i normalizacji wzajemnych stosunków wspólnoty politycznej i tej religijnej nabrał szczególnego charakteru dnia 28 lipca 1993 r., kiedy to Stolica Apostolska i Rzeczpospolita Polska zawarły konkordat. Ta dwustronna umowa międzynarodowa została ratyfikowana dopiero 23 lutego 1998 r. i w ten sposób stała się naturalnym fundamentem budowania harmonijnego społeczeństwa w Polsce.

Rok 2016 będzie szczególny dla Kościoła katolickiego w Polsce. Po pierwsze dlatego że to 1050. rocznica Chrztu Polski. W 966 r. książę Mieszko I wraz z dworem przyjął chrzest i rozpoczął długi proces chrystianizacji ziem polskich, który trwał co najmniej 200 lat. Zatem wspomnienie tego wydarzenia będzie okazją do narodowego dziękczynienia za dar chrześcijaństwa, ale i czasem refleksji nad kondycją Kościoła w Polsce. (…)

bp WIESŁAW ŚMIGIEL

 

 

"Młoda kobieta wracała do domu z pracy samochodem. Jechała bardzo ostrożnie, gdyż auto było nowiutkie, wczoraj odebrane i opłacone z oszczędności męża, który z wielu rzeczy zrezygnował, by móc kupić właśnie ten model.

Pamiętam swoje zaskoczenie, gdy po raz pierwszy usłyszałam, że istnieje kardynał, który się nazywa Jorge Maria Bergoglio i że to on został właśnie papieżem. Pamiętam, jak to zaskoczenie zmieniło się w entuzjazm, gdy nowo wybrany Ojciec Święty przywitał tłumy na placu, setki milionów przed telewizorami - i mnie osobiście - ciepłym uśmiechem i słowami "Buona sera".

Od pewnego czasu sztandarowym hasłem w nauczycielskiej posłudze Kościoła stała się "nowa ewangelizacja". O jej potrzebie wielokrotnie mówili ostatni papieże, przypominają biskupi, dostrzegają ją zaangażowani duszpastersko kapłani, ale najskuteczniej ewangelizują zrzeszeni w tzw. "szkołach nowej ewangelizacji" wierni świeccy. I chociaż od początku głoszenie ewangelii jest nie tylko podstawowym, ale wręcz strukturalnym elementem życia Kościoła, ciągle aktualne pozostają pytania: kto, kiedy, komu i w jaki sposób powinien ewangelię głosić.

Z prof. Adamem Linsenbarthem, geodetą i kartografem, o zamiłowaniu do Pisma Świętego, rozmawia ks. Wojciech Węckowski

Syberia to nie jest najlepsze miejsce do życia, ale żyje tu od zawsze wiele narodów. Potrafią sobie radzić. Tajga ich karmi i odziewa. Potrafią w tej tajdze, w górzystych i leśnych ostępach znaleźć swoje szczęście.

Moja francuska sąsiadka pani Laura, akademicka nauczycielka języka Moliera, po niedawnym powrocie z Paryża powitała mnie rano przy windzie wesołym pytaniem: – Monsieur Andree, comment va la Pologne? O, pan Andrzej! Jak się miewa Polska?

W bieżącym numerze

Pierwsze wzmianki dotyczące uprawy buraków sięgają starożytności. Dopiero pod koniec XVIII wieku za sprawą zawartej w nich sacharozy stały się bardzo popularne. W Polsce pierwsze informacje na temat buraków sięgają XIV wieku, ale dopiero dwa wieki później stały się bardziej znane.
W ostatnim czasie kilka razy usłyszałem od niektórych współczesnych „autorytetów”, że grozi nam powrót do ciemnego średniowiecza, jakoby był to czas zacofania i niesprawiedliwości. To bardzo nienaukowa ocena skomplikowanego, ale i niezwykle ciekawego i pełnego odkryć okresu.
Niewątpliwie nie byłoby zwycięstwa 1920 r. bez wsparcia polskiego społeczeństwa i Kościoła. Ani polscy robotnicy, ani chłopi nie ulegli bolszewickim hasłom nawołującym do mordowania i grabienia „kułaków, księży i ziemian”. Przeciwnie, w obliczu obcego najazdu wszystkie warstwy społeczne zjednoczyły się.
Zostaw telefon komórkowy, dokumenty, pieniądze i karty kredytowe. I idź. Chcesz jeść, pić – musisz żebrać. Chcesz przenocować – proś. Taką pielgrzymkę proponują mężczyznom jezuici. I jest coraz więcej chętnych.
Nie wszyscy pewnie wiedzą, ale w ostatnich latach w całej Polsce populacje zwierząt różnych gatunków powiększają swoją liczebność. Tak naprawdę ten generalny trend – z nielicznymi wyjątkami – jest charakterystyczny dla dużej części Europy. W naszym kraju na skutek zabiegów ochronnych gwałtownie wzrosły liczebności niektórych gatunków – bobrów, łosi, wilków, lisów. Swój renesans, można by rzec, przeżywa zagrożony jeszcze do niedawna żubr.
Sielawa z sosem kurkowym. Babka ziemniaczana z sosem kurkowym. Befsztyk z sosem kurkowym. Nawet tagliatelle w hotelu było z sosem kurkowym.

Temat numeru

Z Niepokalaną do Nieba


Możemy powiedzieć, że nic Maryi „nie trzymało” na ziemi. Była całkowicie pojednana ze swoją ziemską historią, żyła miłością Miłosiernego. Była zawsze wolna do miłości, wolna dla swego Stwórcy, wolna dla swego Oblubieńca.

więcej

Natura

Dzika młodzież


Nie wszyscy pewnie wiedzą, ale w ostatnich latach w całej Polsce populacje zwierząt różnych gatunków powiększają swoją liczebność. Tak naprawdę ten generalny trend – z nielicznymi wyjątkami – jest charakterystyczny dla dużej części Europy. W naszym kraju na skutek zabiegów ochronnych gwałtownie wzrosły liczebności niektórych gatunków – bobrów, łosi, wilków, lisów. Swój renesans, można by rzec, przeżywa zagrożony jeszcze do niedawna żubr.
Więcej…

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

Ciemne średniowiecze?

W ostatnim czasie kilka razy usłyszałem od niektórych współczesnych „autorytetów”, że grozi nam powrót do ciemnego średniowiecza, jakoby był to czas zacofania i niesprawiedliwości. To bardzo nienaukowa ocena skomplikowanego, ale i niezwykle ciekawego i pełnego odkryć okresu.
Więcej…

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki

MY CHCEMY BOGA

Nie można ominąć przemówienia prezydenta USA Donalda Trumpa przed Pomnikiem Powstania Warszawskiego. I ekspresyjny pomnik, i stamtąd wychodzące silne słowa amerykańskiego prezydenta, i żołnierze amerykańskiej armii w tle stworzyły niezwykłą dramaturgię. Nie można tego zapomnieć. „Ameryka kocha Polskę, Ameryka kocha Polaków” – mówił Trump.