Właśnie mija ćwierć wieku od momentu, kiedy w Polsce pokonano komunizm. Dokładnie 4 czerwca 1989 roku odbyły się częściowo wolne wybory do polskiego parlamentu. O wolności z byłym prezydentem RP Lechem Wałęsą rozmawia Maja Przeperska.

- Czy pamięta Pan, jaka była pogoda 4 czerwca 1989 roku?

- Nie. Mam ciekawsze rzeczy, by je pamiętać. W dojściu do wolności było parę ważnych punktów. 4 czerwca był dość ważny, ale to był tylko jeden z wielu kroków na drodze do wolności. Gdybyśmy nie wykonali następnych ruchów i zatrzymałoby się to na tamtym etapie, to ten dzień byłby klęską i trzeba byłoby zaczynać walkę na kolejnych dziesięć lat.

 

Stare powiedzenie mówi: „Tam, gdzie nie zagląda słońce, tam musi przychodzić lekarz”. Pamiętać jednak trzeba, że potrafi być ono dla nas równie lecznicze, jak i niebezpieczne. Z Kamilą Szarmach - doktorem nauk medycznych, dermatologiem - rozmawia Iwona Demska.

W mediach od pewnego czasu funkcjonuje obraz Episkopatu Polski, który jest podzielony na kilka frakcji. Najczęściej wymienia się obóz tzw. biskupów liberalnych (otwartych) oraz konserwatywnych, związanych ze środowiskiem Radia Maryja. To zapewne próba przeniesienia podziałów znanych ze sceny politycznej do wspólnoty biskupiej, a jeszcze szerzej do Kościoła. Jestem przekonany, że wyszukiwanie i podkreślanie tego, co dzieli, to próba osłabienia wierzących. Poza tym lansowanie takiego podziału to wynik niezrozumienia Kościoła i posługi biskupów. (…)

bp WIESŁAW ŚMIGIEL

 

 

W Wielu jest wszystko, czego potrzeba człowiekowi, by modlić się i odpoczywać. Kojąca cisza, piękno natury oraz gościnność miejscowej parafii sprawiają, że do urokliwego sanktuarium kalwaryjskiego licznie i chętnie pielgrzymują nie tylko Kaszubi. Okazją do podjęcia pątniczego trudu jest doroczny odpust Wniebowstąpienia Pańskiego.

Ksiądz Michael, proboszcz jednej z parafii w archidiecezji Baltimore, tak relacjonuje wyjazd grupy parafian do miejscowości zniszczonej kilka dni wcześniej przez huragan Katrina: