Czy słyszeliście kiedyś o tragicznej historii Susan Catherine „Kitty” Genovese? Ta 29-letnia mieszkanka Nowego Jorku została brutalnie zamordowana pod swoim domem. Byłaby to opowieść jak wiele innych historii zbrodni, gdyby nie jeden szczegół – kto wie, czy nie najstraszniejszy element tej układanki.

Kubańczycy mówią: „To my tworzymy kościół, a ksiądz nam pomaga” – o swojej  pracy na misji w Jiguani w parafii św. Pawła Apostoła i życiu na Kubie opowiada misjonarz, ksiądz Witold Lesner.

Tyle jest różnych modlitw i nabożeństw w Kościele: są litanie i koronki, adoracje i akty strzeliste, drogi krzyżowe i gorzkie żale, procesje pokutne i nocne czuwania. I jeszcze kolejne…, a każde z nich bezcenne i polecane na naszych drogach świętości. Tyle jest form pobożności uświęconych tradycją, wspartych cudami, rodzących świętych. A Kościół ogłasza: „Przede wszystkim różaniec!”.

Podobno wszechświatem rządzi matematyka. I podobno liczby nie kłamią. Jeśli tak, to liczba dziewięć milionów powinna nami wstrząsnąć.

Z woli Ojca Świętego Franciszka w październiku przeżywamy w całym Kościele Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny. Został on ogłoszony w 100-lecie ukazania się Listu Apostolskiego Maximum illud. Papież Benedykt XV przynaglał w nim Kościół do wzmożenia wysiłków ewangelizacyjnych. List ten dał nowy impuls dla rozwoju misji katolickich w świecie. Dziś nadal pozostaje aktualny mandat misyjny Chrystusa: „Idźcie i głoście”. Ponad 5 miliardów ludzi żyjących na świecie nie usłyszało o Chrystusie i nie doświadczyło radości i nadziei, jaką daje wiara.

Msza święta odprawiona na podwórku… Dlaczego tu, dlaczego nie w świątyni? I na dodatek sprawowana w starym rycie, tzw. trydenckim, gdzie kapłan jest zwrócony tyłem do wiernych, a cała liturgia prowadzona jest po łacinie. Okoliczności tej Uczty Miłości były jednak szczególne.

Nic nie przebiło jej popularności jako drugiego śniadania do pracy czy szkoły. Ważne, aby to, co znajduje się w jej środku było smaczne i zdrowe oraz umieszczone w dobrym pieczywie.

To, co myślimy o sobie, o świecie i o innych ludziach wpływa na to, jak się czujemy. Nasza głowa decyduje o tym, na co zwracamy uwagę, co zapamiętujemy, jak się zachowujemy, i o tym, czego doświadczamy w efekcie naszego postępowania. Warto wybierać słoneczny tor myśli.

Niemcy w pierwszych miesiącach wojny wymordowali w Lesie Szpęgawskim 1689 chorych psychicznie. Uznawali ich za „ludzi pozbawionych duszy – puste skorupy”.

Wojciech Kiedrowski od 1979 roku przez dwadzieścia lat był moim szefem, redaktorem naczelnym miesięcznika „Pomerania”. Na początku wiedziałem o nim niewiele – że funkcję naczelnego pełnił społecznie, bo na co dzień pracował jako inżynier na gdańskich budowach, że jego ojcem był Władysław Kiedrowski, sędzia okręgowy w Gdyni, którego Niemcy zabili w Piaśnicy. (…)