Po upalnym, ale i deszczowym lecie czas na drobną przekąskę. Dla wszystkich, którzy lubią cukinię czy kabaczki polecamy chrupiące placuszki, które nie wymagają długiego przygotowania. Najlepiej smakują prosto z patelni. Można je też podawać z różnymi sałatkami, w zależności od smaku i gustu.

Powinienem napisać o nim poemat. Albo wykuć w dziesięciometrowej skale posąg Michaela, człapiącego swoim drobnym kroczkiem przez knajpę i niosącego talerzyk z tym cudem.

Ramen to japoński fastfood, dostępny niemal w każdej budce – taki odpowiednik naszego rosołu. Ale potrafi zaskakiwać.


Nie mogę przestać zachwycać się przełomem wiosny i lata. Nie mogę przestać kupować nowalijek. Nie mogę się powstrzymać! Jestem uzależniony!

Sos berneński ze stekiem wyzwala we mnie nadludzkie moce, a sos maślano-limonkowy teleportuje mnie na Zanzibar.

Kraina starszych braci w wierze przyjęła, polubiła i wciągnęła arabską potrawę, a potem ją wyeksportowała w świat już z gwiazdą Dawida.


To mało popularne warzywo kapustowate szturmem zdobywa polskie stoły i nie bez powodu nazywane jest najzdrowszym warzywem świata.

Jak powszechnie wiadomo, najlepsze truskawki rosną na Pomorzu. Właśnie zaczął się sezon i w końcu możemy się nimi bezkarnie objadać.


Było tuż przed południem 21 października 1805 roku, gdy na bezanie flagowego okrętu admirała Horacego Nelsona załopotała ostatnia flaga sygnałowa.


„Co masz zawsze w lodówce?” – na to pytanie utalentowany polski szef kuchni, Aleksander Baron, odpowiedział: „Jajka i masło”.


Taka jest prawda. W polskiej kuchni nic nie szokuje. Nie mamy sera z robalami, nie mamy pieczonych larw i gnijących ryb.


Jestem pewien, że istnieją ludzie, którzy nigdy nie jedli pizzy. Są to członkowie jakichś nieodkrytych indiańskich plemion lub gromady nomadów z pustynnych stepów. Poza tym nie ma już na świecie miejsc, gdzie włoski placek jeszcze nie dotarł.


Chef Kacper spowodował, że mój brat zjadł ozory. Spowodował także, że jak tylko w karcie są policzki wołowe, to pędzę tam tak szybko, że mój rower zmienia geometrię skrzydeł.


Sobota to taki dzień, kiedy mogę sobie z rana pofolgować. Mam tempo, jak średniej wielkości leniwiec. No i poświęcam bardzo dużo czasu na śniadanie.


Zazwyczaj mamy utartą wiedzę o różnych kuchniach. Najczęściej bardzo mylną.