Że jest zamiarem rządu moskiewskiego religią katolicką wytępić, o tém już od dawna nikt powątpiewać nie może. Aby dojść do tego celu jak najprędzéj, chce rząd wyrwać z pod powagi Stolicy Apostolskiéj wiernych onéj dotąd chrześian i w tym celu ustanowił tak zwane kolegium rzymsko-katolickie w Petersburgu, w którém zasiadać mają delegaci z rozmaitych dyecezyi.

Niejeden a mianowicie ten, który zwiedził wielkie miasta, słyszał o pewnym człowieku, który udaje wielkiego uczonego i nazywa się Karol Vogt. Najęty od masonów objeżdża on świat a szczególnie wielkie miasta i za dobrą zapłatę miewa wykłady na pozór niby bardzo uczone, w których baje o różnych rzeczach a przedewszystkiém wmawia w ludzi, że nie są stworzeni na obraz i podobieństwo Boże, jak to Pismo św. wyraźnie powiada, ale że nalezą do tego samego rodzaju co nieme zwierzęta.

Dziwne to zrządzenie Boże, że na dzień 11. Kwietnia, w którym teraz tak świetnie rządzący kościołem Pius IX. Obchodzi 50letnią pamiątkę zniesionéj po pierwszy raz Ofiary bezkrwawéj, przypada ewangelia o Dobrym Pasterzu zapisana u Jana św., którego imię Pius IX. Przyjął na chrzcie św. Nie można téż lepszej dać nauki o Dobrym Pasterzu, jak wskazać na wspaniałą postać uroczystującego Papieża. Dla tego podajemy tu krótkie streszczenie głównych punktów Jego życia.

Wy, którzyście na dzisiejszą coroczną ucztę w tak wielkiéj liczbie się zgromadzili i z uczniami Chrystusowymi przy Baranka ofierze Paschę obchodzić pospieszyli, miejscież, proszę was, dla Boskich tajemnic czyste i pełnie miłości serca.

Pius IX., Papież.
Wszystkim wiernym chrześcianom niniejszém pozdrowienia i apostolskie błogosławieństwo!

Pan Jezus ukazując się po zmartwychwstaniu swojém Apostołom zgromadzonym przy zamkniętych drzwiach, pozdrawia ich: „Pokój wam!” Pocieszające to pozdrowienie nie tylko dla Apostołów, ale i dla nas wszystkich. Oznajmia bowiem przez nie Zbawiciel, że już przez Jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie ziemia z niebem pojednana, już pokój zawarty i teraz z zasług Jezusowych wszyscy czerpać takowy i zażywać go mogą. Zwiastuje nam zatem to pozdrowienie największy skarb, jaki tylko człowiek tu na ziemi posiadać może. Pokój bowiem Boży przewyższa wszystko, co tylko myśleć można, mówi Apostół.

Na samo wspomnienie o szkole, o któréj kilka słów, kochany czytelniku, powiedzieć chcę, zapewne sobie nie dobrze pomyślisz, pomnąc na dzieci Twoje, którychbyś tak chętnie w domu do innéj jakiéj roboty użyć chciał, a tymczasem do szkoły jesteś obowiązany, a może nawet karami, które już nie raz zapłaciłeś przymuszony. A z téj to przyczyny, że tyle zmartwienia ci sprawia ta szkoła, już z niechęcią największą zabierasz się do przeczytania tego oto pisania.

Grzegórz Ś. Wielki uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego nazywa uroczystością najprzedniejszą, która jasnością swą wszystkie inne przewyższa, a Leon Ś. nazywa ją największą i najwspanialszą, od któréj wszystkie inne uroczystości godność swą i znaczenie biorą. Kościół nasz Ś. o uroczystości téj w modłach swoich się wyraża: „Oto dzień, który Pan sprawił, cieszmy i radujmy się w nim!” – nuci pienia, „Alleluja”, którém największą swą radość wyraża. (Alleluja jest wyraz z języka hebrajskiego pochodzący a znaczy po polsku: chwalmy Boga).

Raz pewien misyonarz opowiadający naukę Jezusa Chrystusa poganom nauczał ich, iż P. Bóg wszędzie jest obecnym, wszystko widzi i wie i zna nawet najskrytsze myśli człowieka.

Miłość przyjaciół tego świata jest bardzo niedoskonałą; późno miłować poczynają, wnet przestają, maluczko tylko miłują.