Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

Nikt nie spodziewał się, że tegoroczne majowe deszcze tak istotnie wpłyną na życie tysięcy Polaków. Komunikaty medialne, przeplatające się z dźwiękami syren ostrzegających o tragedii, stały się częścią życia tych, którzy mieszkali w kilku- lub kilkunastokilometrowej odległości od Wisły i jej dopływów. W tych dniach naczelnym stało się pytanie: - Czy mój dom też zaleje?

Piękno i blask szlachetnych kamieni od tysięcy lat działa na ludzi podobnie. Zaciekawia i zachwyca. Ich tajemnicze pochodzenie i gra światła dały powód, aby uznać je za drogocenny ułamek kosmosu, który zagościł na ziemi. Znalazły też swoje stałe miejsce w sztuce. Mogły odegrać ważną rolę w tworzonym przez malarza obrazie, dodając splendoru portretowanym osobom lub stając się symbolicznym znakiem, pogłębiającym przesłanie dzieła.

Na znowelizowanej liście klasyfikacji zawodowych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, obowiązującej od 1 lipca br., pojawiło się ponad 500 nowych profesji, głównie z sektora usług. Wyrosły z niszowego zapotrzebowania lub wręcz z zainteresowań hobbystycznych, z czasem rozwinęły się i umocniły na rynku podaży towarów i usług.

Widzenie jest jednym z tych zmysłów, który ma największy wpływ na życie człowieka. Prawie 90 proc.  wszystkich doznań zmysłowych to doznania wzrokowe, stąd tak ważne są zdrowe oczy. Jedną z najczęstszych chorób oczu jest zaćma. Wśród wielu jej typów najbardziej rozpowszechniona jest odmiana starcza.

- Mam za co dziękować i o co prosić - powiedziała jedna z pątniczek z Tczewa, która przybyła po raz ósmy do Piaseczna na doroczne uroczystości odpustowe.
Student z Elbląga przyznał, że pielgrzymowanie jest aktem pokutnym, ale i wielką przyjemnością. Jest wyrzeczeniem i lekcją pokory.
12 września, dla około 15 tys. wiernych, biskup pelpliński Jan Bernard Szlaga celebrował Mszę św. w sanktuarium Matki Bożej Królowej Pomorza w Piasecznie. (…)
is

W bieżącym numerze

Skąd wywodzą się polskie barwy narodowe? Co symbolizują? Czy zawsze były to biel i czerwień? Kiedy i w jakich okolicznościach powstała polska flaga? I jak ją zawieszać, by nie złamać prawa?

Flaga państwowa obok godła Orła Białego w złotej koronie oraz hymnu Mazurka Dąbrowskiego jest jednym z trzech symboli suwerenności Polski oraz historii dziedzictwa kulturowego narodu. Jej rola i znaczenie podkreślone zostały 13 lat temu. Weszła wówczas w życie ustawa powołująca 2 maja nowe święto − Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej. Tego dnia wywieszamy ją z dumą na naszych balkonach, a włodarze miejscowości w całej Polsce przyozdabiają nią publiczne gmachy i latarnie. Traktujemy flagę jako coś oczywistego. Ale czy znamy jej historię? Dlaczego to właśnie czerwień i biel stały się naszymi narodowymi barwami?

Pewnie każdy z nas pamięta z dzieciństwa zabawę w głuchy telefon. Informacja przekazywana coraz to innej osobie za sprawą rozmaitych zniekształceń na końcu w niewielkim stopniu przypominała pierwotną treść. Warto jednak zaznaczyć, że deformacja oryginału nie była zamiarem uczestników zabawy, działo się to niejako bezwiednie.

Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

– Byłem sam w przedziale pociągu. Potem wsiadła jakaś dziewczyna – opowiadał pewien niewidomy chłopiec. – Mężczyzna i kobieta, którzy ją odprowadzali, musieli być jej rodzicami. Dawali jej mnóstwo wskazówek. Nie widziałem, jak wyglądała dziewczyna, ale podobała mi się barwa jej głosu.

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

O powrocie Europy do chrześcijańskich korzeni

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Więcej…

Temat numeru

Słowo Boże i rytmy życia

W życiu istoty ludzkiej istnieją różne rytmy: naturalne, o których człowiek sam nie decyduje, lecz musi je respektować w swoim własnym interesie, poczynając od tego fundamentalnego rytmu między dniem i nocą (który naprawdę jest podstawą wszystkich pozostałych), a następnie rytmy zarazem naturalne i umowne, to znaczy przynajmniej w części ustanowione przez człowieka, aby własnemu życiu w czasie nadać pewnej uporządkowanej cykliczności.

więcej

Wśród nas

Między niebem i piekłem


Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

Więcej…

Temat do rozmowy

Śpieszył się kochać ludzi

Mówił o sobie „onkocelebryta”. „Skoro nowotwór zagnieździł się gdzieś w mojej głowie i nie da się go usunąć, to niech on robi coś dobrego” – powiedział w jednym z wywiadów ks. Jan Kaczkowski, założyciel i dyrektor Hospicjum pw. Ojca Pio w Pucku, kapłan, którego pokochali ludzie. 28 marca minęła pierwsza rocznica jego śmierci. Z Joanną Podsadecką – przyjaciółką księdza Kaczkowskiego i współautorką jego książki – rozmawia Iwona Demska.

Więcej…

 

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki


PAPIEŻ FRANCISZEK UKOCHANY

Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Więcej…