Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

Nie, nie chcę mówić o prawdziwej inflacji, czyli o tym, jak z pieniędzy wychodzi powietrze, ale o inflacji dziennikarskiej. Tyle było hałasu w sprawie grypy A/H1/N1 i naraz wszystko ucichło. Bo nie zachorowało tylu, ilu powinno zachorować, i umarło za mało zagrypionych, a miała być sensacja podkręcana prasowymi newsami. Teraz wiele państw, czyli ministrowie finansów czy jeszcze innych resortów, żałują, że przechytrzyły ich koncerny farmaceutyczne i że zakupili tak wiele niepotrzebnych szczepionek przeciw, z przeproszeniem, świńskiej grypie. Ubolewają Włosi, Niemcy, zdaje mi się także Francuzi, że mają krocie nadwyżek szczepionki, która jest całkowicie nieużyteczna. Szczęście miała, albo dobrze to przewidziała, nasza minister zdrowia, że nie śpieszyła się z zakupem antygrypiny w zastrzyku. (…)

Nasze życie coraz bardziej się wydłuża. Polska ma dziś ponad 3 tys. stulatków. Każdego roku ich liczba powiększa się o kilkaset osób. Przekroczenie bariery stu lat życia nie jest już niczym nadzwyczajnym, choć nieustannie fascynuje naukowców. Dzięki pracy i dociekliwości badaczy stopniowo odkrywamy tajemnicę długowieczności.

Wielkie emocje przez większość ubiegłego roku wzbudzało wydarzenie, jakim było postanowienie przejścia do Kościoła rzymskokatolickiego sporej grupy wyznawców anglikanizmu. Niedowierzanie na początku, potem radość, a wreszcie obawa o ekumeniczne konsekwencje zaistniałej sytuacji, towarzyszyły katolikom w obserwowaniu tego procesu.

Z ks. Adamem Wąsem, werbistą i islamologiem o Dniu Islamu, rozmawia ks. Wojciech Węckowski

– Dlaczego Kościół katolicki w Polsce obchodzi pod koniec stycznia Dzień Islamu?
– W tym roku Kościół katolicki w Polsce obchodzi Dzień Islamu już po raz dziesiąty. Nie chciałbym, żeby zabrzmiało to nieskromnie, ale w organizowaniu takiego właśnie Dnia tworzymy swoistą awangardę. Mimo wielu spotkań chrześcijańsko-muzułmańskich, do których dochodzi na całym świecie, taki właśnie Dzień obchodzony jest tylko w Polsce. Z pewnością jest to efekt bardzo dobrych stosunków między muzułmanami a katolikami w naszym kraju. W latach dziewięćdziesiątych przedstawiciele obu religii  wspólnie modlili się o pokój. Spotkania zaowocowały powołaniem w 1997 roku Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów. (…)

O wielkości myśli św. Tomasza z Akwinu zawartych w jego fundamentalnym dziele „Summa Theologiae” świadczy następujący fakt: podczas Soboru Trydenckiego w sali soborowej leżały obok siebie – Biblia oraz Summa św. Tomasza, w której dorobek teologiczny wieków średnich przekazywany był nadchodzącym pokoleniom.

W bieżącym numerze

Skąd wywodzą się polskie barwy narodowe? Co symbolizują? Czy zawsze były to biel i czerwień? Kiedy i w jakich okolicznościach powstała polska flaga? I jak ją zawieszać, by nie złamać prawa?

Flaga państwowa obok godła Orła Białego w złotej koronie oraz hymnu Mazurka Dąbrowskiego jest jednym z trzech symboli suwerenności Polski oraz historii dziedzictwa kulturowego narodu. Jej rola i znaczenie podkreślone zostały 13 lat temu. Weszła wówczas w życie ustawa powołująca 2 maja nowe święto − Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej. Tego dnia wywieszamy ją z dumą na naszych balkonach, a włodarze miejscowości w całej Polsce przyozdabiają nią publiczne gmachy i latarnie. Traktujemy flagę jako coś oczywistego. Ale czy znamy jej historię? Dlaczego to właśnie czerwień i biel stały się naszymi narodowymi barwami?

Pewnie każdy z nas pamięta z dzieciństwa zabawę w głuchy telefon. Informacja przekazywana coraz to innej osobie za sprawą rozmaitych zniekształceń na końcu w niewielkim stopniu przypominała pierwotną treść. Warto jednak zaznaczyć, że deformacja oryginału nie była zamiarem uczestników zabawy, działo się to niejako bezwiednie.

Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

– Byłem sam w przedziale pociągu. Potem wsiadła jakaś dziewczyna – opowiadał pewien niewidomy chłopiec. – Mężczyzna i kobieta, którzy ją odprowadzali, musieli być jej rodzicami. Dawali jej mnóstwo wskazówek. Nie widziałem, jak wyglądała dziewczyna, ale podobała mi się barwa jej głosu.

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

O powrocie Europy do chrześcijańskich korzeni

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Więcej…

Temat numeru

Słowo Boże i rytmy życia

W życiu istoty ludzkiej istnieją różne rytmy: naturalne, o których człowiek sam nie decyduje, lecz musi je respektować w swoim własnym interesie, poczynając od tego fundamentalnego rytmu między dniem i nocą (który naprawdę jest podstawą wszystkich pozostałych), a następnie rytmy zarazem naturalne i umowne, to znaczy przynajmniej w części ustanowione przez człowieka, aby własnemu życiu w czasie nadać pewnej uporządkowanej cykliczności.

więcej

Wśród nas

Między niebem i piekłem


Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

Więcej…

Temat do rozmowy

Śpieszył się kochać ludzi

Mówił o sobie „onkocelebryta”. „Skoro nowotwór zagnieździł się gdzieś w mojej głowie i nie da się go usunąć, to niech on robi coś dobrego” – powiedział w jednym z wywiadów ks. Jan Kaczkowski, założyciel i dyrektor Hospicjum pw. Ojca Pio w Pucku, kapłan, którego pokochali ludzie. 28 marca minęła pierwsza rocznica jego śmierci. Z Joanną Podsadecką – przyjaciółką księdza Kaczkowskiego i współautorką jego książki – rozmawia Iwona Demska.

Więcej…

 

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki


PAPIEŻ FRANCISZEK UKOCHANY

Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Więcej…