Starania Kaszubów o to, by teksty biblijne można było czytać i wypowiadać po kaszubsku zwieńczone zostały kolejnym osiągnięciem. We wrześniu br. ujrzały światło dzienne "Ewanielie na kaszëbsczi tołmaczone" - przekład czterech ksiąg Nowego Testamentu: Ewangelii św. Mateusza, św. Marka, św. Łukasza i św. Jana.

Pan Prezes zawsze jawi się jako człowiek ogromnie skupiony, ale też i smutny, a na pewno także wściekły na wszystkich, którzy są po drugiej stronie jego politycznych okopów. Tak w istocie to powinniśmy być smutni z tego powodu my, że ani on, ani jego ludzie nie widzą niczego pozytywnego u swoich bliźnich z innych partii. Cokolwiek bowiem podejmują jako działanie pozytywne, nawet modlitwę, nawet udział w pogrzebie, odbierane jest przez nich jako gra polityczna. (…)

ELIASZ

Matka Boża podczas zwiastowania powiedziała: "Niech mi się stanie według Twojego słowa". Ta wypowiedź daje nam do zrozumienia, że w Adwencie nie chodzi tylko o miłą atmosferę, ale o coś zasadniczego, o odkrycie Boga w naszym życiu.

We współczesnej psychologii słowo "kompleks" najczęściej zarezerwowane bywa dla czegoś, czego człowiek nie jest świadomy, co zostało wyparte, stłumione. Wszyscy mamy jakieś kompleksy. Negatywne jest nie to, że je mamy, tylko że sobie ich nie uświadamiamy i że kompensujemy je, niszcząc samych siebie i innych.

Rzadko kto w swoim życiu mógłby poszczycić się takimi osiągnięciami, jak pielgrzym Krzysztof Meyer. Ma dopiero 42 lata, a już w pieszych pielgrzymkach krajowych i zagranicznych przewędrował ponad 17 000 kilometrów, co po zsumowaniu dałoby prawie cały rok marszu.

Monika kochała życie. Ponad wszystko czuła się jednak kochana przez Boga. Czasami nie mogła Go zrozumieć. Mówiła wówczas, jakby Go usprawiedliwiając: "On działa w moim życiu na styk, a nie na zakładkę". Ewangelizowała i pytała Go o swoje powołanie. Milczał. Wreszcie przez sytuacje, ludzi, w czasie modlitwy, zaczął mówić o zaślubinach. Prosiła o konkretne podpowiedzi, o wskazanie konkretnej osoby. Nie spodziewała się, że

Ledwie po Zaduszkach zdążyły pogasnąć znicze, a już w supermarketach i galeriach handlowych bożonarodzeniowy nastrój, z czekoladowymi mikołajami i ozdobami choinkowymi w tle. Czy w takiej atmosferze da się mądrze i dobrze przeżyć Adwent, który powoli "wypada" z kalendarza jak niepotrzebna kartka? "Wypada" też i ze świadomości ludzi, którzy dają się ponieść tej zwodniczej fali.