Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

Dlaczego tak trudno zająć się pracą, skupić na jakimkolwiek zajęciu, a każdy nowy kłopot wydaje się wielki jak ośmiotysięcznik? Wszystkiemu winna jesień i nadciągająca wraz z nią sezonowa depresja.

Serdecznie i z wdzięcznością myślimy o biskupie pomocniczym diecezji pelplińskiej, ks. dr. Piotrze Krupie, który z dniem 15 września br., po 50 latach służby Kościołowi, w tym od 1992 r. Kościołowi Pelplińskiemu, przeszedł na zasłużoną emeryturę.

Wydawało się, że jego życiorys jest podobny do biografii tysięcy osób mieszkających na Kresach Wschodnich: wojna, osierocenie, łagier, emigracja, wielka miłość i uśmiech fortuny.

To nowe wyzwanie dla nas, aby blisko siebie ewangelizować. Misje to nie tylko dalekie kraje, ale ludność żyjąca blisko nas. Już Sobór Watykański II zerwał z pojmowaniem geograficznym misji i uzupełnił je o pojmowanie socjologiczne (ks. Piotr Artur Sokołowski).

W wielu miastach chrześcijańskiego Zachodu widuje się ściany pokryte freskami przedstawiającymi bitwę pod Lepanto, jaka rozegrała się 7 października 1571 roku na wodach greckich Zatoki Patras u wyjścia na Morze Jońskie.

1 maja 2011 roku cały świat cieszył się z wyniesienia do chwały ołtarzy papieża Jana Pawła II. Od dnia beatyfikacji Słudze Bożemu Janowi Pawłowi II w Kościele można oddawać kult publiczny.

Kampania wyborcza wkracza w ostatnią fazę. Wybory coraz bliżej, a kiedy ten felieton się ukaże, będzie już może nawet po wyborach. Przedwyborcze sondaże stają się coraz mniej oczywiste, więc nie oszczędza się przeciwnika. Dużo jest przy tym złośliwości, wręcz poniżania rywala, ale podobno w demokracji każdy chwyt jest dozwolony (czyżby?). (…)


ELIASZ

Z dominikaninem o. Jackiem Salijem, znawcą duchowości franciszkańskiej, pisarzem i publicystą, o doświadczeniu radiowego kaznodziei, współpracy z Janem Pawłem II i o tym, jak przeciwstawić się przejawom dechrystianizacji, rozmawia ks. Ireneusz Smagliński

W bieżącym numerze

Skąd wywodzą się polskie barwy narodowe? Co symbolizują? Czy zawsze były to biel i czerwień? Kiedy i w jakich okolicznościach powstała polska flaga? I jak ją zawieszać, by nie złamać prawa?

Flaga państwowa obok godła Orła Białego w złotej koronie oraz hymnu Mazurka Dąbrowskiego jest jednym z trzech symboli suwerenności Polski oraz historii dziedzictwa kulturowego narodu. Jej rola i znaczenie podkreślone zostały 13 lat temu. Weszła wówczas w życie ustawa powołująca 2 maja nowe święto − Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej. Tego dnia wywieszamy ją z dumą na naszych balkonach, a włodarze miejscowości w całej Polsce przyozdabiają nią publiczne gmachy i latarnie. Traktujemy flagę jako coś oczywistego. Ale czy znamy jej historię? Dlaczego to właśnie czerwień i biel stały się naszymi narodowymi barwami?

Pewnie każdy z nas pamięta z dzieciństwa zabawę w głuchy telefon. Informacja przekazywana coraz to innej osobie za sprawą rozmaitych zniekształceń na końcu w niewielkim stopniu przypominała pierwotną treść. Warto jednak zaznaczyć, że deformacja oryginału nie była zamiarem uczestników zabawy, działo się to niejako bezwiednie.

Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

– Byłem sam w przedziale pociągu. Potem wsiadła jakaś dziewczyna – opowiadał pewien niewidomy chłopiec. – Mężczyzna i kobieta, którzy ją odprowadzali, musieli być jej rodzicami. Dawali jej mnóstwo wskazówek. Nie widziałem, jak wyglądała dziewczyna, ale podobała mi się barwa jej głosu.

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

O powrocie Europy do chrześcijańskich korzeni

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Więcej…

Temat numeru

Słowo Boże i rytmy życia

W życiu istoty ludzkiej istnieją różne rytmy: naturalne, o których człowiek sam nie decyduje, lecz musi je respektować w swoim własnym interesie, poczynając od tego fundamentalnego rytmu między dniem i nocą (który naprawdę jest podstawą wszystkich pozostałych), a następnie rytmy zarazem naturalne i umowne, to znaczy przynajmniej w części ustanowione przez człowieka, aby własnemu życiu w czasie nadać pewnej uporządkowanej cykliczności.

więcej

Wśród nas

Między niebem i piekłem


Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

Więcej…

Temat do rozmowy

Śpieszył się kochać ludzi

Mówił o sobie „onkocelebryta”. „Skoro nowotwór zagnieździł się gdzieś w mojej głowie i nie da się go usunąć, to niech on robi coś dobrego” – powiedział w jednym z wywiadów ks. Jan Kaczkowski, założyciel i dyrektor Hospicjum pw. Ojca Pio w Pucku, kapłan, którego pokochali ludzie. 28 marca minęła pierwsza rocznica jego śmierci. Z Joanną Podsadecką – przyjaciółką księdza Kaczkowskiego i współautorką jego książki – rozmawia Iwona Demska.

Więcej…

 

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki


PAPIEŻ FRANCISZEK UKOCHANY

Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Więcej…