Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

22 stycznia w jednym z lokali w Gdyni zorganizowano spotkanie, podczas którego wspominano zmarłego przed jedenastu laty księdza Hilarego Jastaka.

Rzecz dzieje się na wydziale rurarsko-kotlarskim nr 7 w Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni, w pomieszczeniu zwanym rozdzielnią prac. Jest koniec lat osiemdziesiątych, w powietrzu czuć już atmosferę odwilży, która doprowadziła w efekcie do obrad okrągłego stołu, ale w tym specyficznym zakładzie pracy wszelkie solidarnościowe sympatie nie są mile widziane. W poniedziałek rano rozlega się podwójny dzwonek telefonu.

Po ministrze Cezarym Grabarczyku pod Sejmowy topór poszedł tym razem min. Bogdan Klich. Jest wrodzona człowiekowi zdolność wyszukiwania winowajców własnych niepowodzeń, klęsk, katastrof. Dzieci załatwiają to bardzo szybko. To przez ciebie - na ogół tak brzmi dziecięcy wyrok pod adresem rzekomego czy domniemanego winowajcy. Zdarzyło się kilka groźnych katastrof i w końcu ta najgroźniejsza, więc są jacyś winowajcy takiego losu? Tak to jest najłatwiej oceniać, bo winowajcą musi być człowiek, nie jakiś splot okoliczności czy inne pokrzyżowanie szeregów przyczynowych.

ELIASZ

Gry planszowe nie odeszły  do lamusa. Przeżywają obecnie renesans na całym świecie. Wbrew pozorom nie są ani mniej ciekawe, ani mniej rozwijające umysł i wyobraźnię niż gry komputerowe. Realizują ludzkie tęsknoty do wspólnej zabawy, osobistych kontaktów, podtrzymują relacje między przyjaciółmi, naprawiają stosunki między rodzicami a dziećmi. Zatem, nic innego jak rozłożyć plansze.

"Szanujmy relikwie męczenników, aby uczcić Tego, którego są męczennikami; szanujmy sługi, aby poszanowanie sług spływało na Pana, który mówi: "Kto was przyjmuje, mnie przyjmuje". Czyż ilekroć wchodzimy do bazylik Apostołów, Proroków i wszystkich męczenników, tylekroć czcimy świątynie bałwochwalców? I czyżby zapalone przed ich grobami świece były oznakami bałwochwalstwa?" (św. Hieronim, List do kapłana Rypariusza).

30 października 1938. Amerykańska stacja radiowa CBS emituje adaptację powieści H. G. Wellsa "Wojna światów". Aktorzy wcielają się w rolę reporterów, informujących na bieżąco słuchaczy o przebiegu kosmicznej inwazji Marsjan na stan New Jersey: bezpośrednie transmisje z obserwatoriów astronomicznych, relacje z pola walki, wywiady ze świadkami wydarzeń. W tle słychać odgłosy eksplozji, nieludzkie krzyki, wreszcie zapada cisza.  (…)

ANNA MARIA KOLBERG OV

W bieżącym numerze

Skąd wywodzą się polskie barwy narodowe? Co symbolizują? Czy zawsze były to biel i czerwień? Kiedy i w jakich okolicznościach powstała polska flaga? I jak ją zawieszać, by nie złamać prawa?

Flaga państwowa obok godła Orła Białego w złotej koronie oraz hymnu Mazurka Dąbrowskiego jest jednym z trzech symboli suwerenności Polski oraz historii dziedzictwa kulturowego narodu. Jej rola i znaczenie podkreślone zostały 13 lat temu. Weszła wówczas w życie ustawa powołująca 2 maja nowe święto − Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej. Tego dnia wywieszamy ją z dumą na naszych balkonach, a włodarze miejscowości w całej Polsce przyozdabiają nią publiczne gmachy i latarnie. Traktujemy flagę jako coś oczywistego. Ale czy znamy jej historię? Dlaczego to właśnie czerwień i biel stały się naszymi narodowymi barwami?

Pewnie każdy z nas pamięta z dzieciństwa zabawę w głuchy telefon. Informacja przekazywana coraz to innej osobie za sprawą rozmaitych zniekształceń na końcu w niewielkim stopniu przypominała pierwotną treść. Warto jednak zaznaczyć, że deformacja oryginału nie była zamiarem uczestników zabawy, działo się to niejako bezwiednie.

Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

– Byłem sam w przedziale pociągu. Potem wsiadła jakaś dziewczyna – opowiadał pewien niewidomy chłopiec. – Mężczyzna i kobieta, którzy ją odprowadzali, musieli być jej rodzicami. Dawali jej mnóstwo wskazówek. Nie widziałem, jak wyglądała dziewczyna, ale podobała mi się barwa jej głosu.

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

O powrocie Europy do chrześcijańskich korzeni

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Więcej…

Temat numeru

Słowo Boże i rytmy życia

W życiu istoty ludzkiej istnieją różne rytmy: naturalne, o których człowiek sam nie decyduje, lecz musi je respektować w swoim własnym interesie, poczynając od tego fundamentalnego rytmu między dniem i nocą (który naprawdę jest podstawą wszystkich pozostałych), a następnie rytmy zarazem naturalne i umowne, to znaczy przynajmniej w części ustanowione przez człowieka, aby własnemu życiu w czasie nadać pewnej uporządkowanej cykliczności.

więcej

Wśród nas

Między niebem i piekłem


Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

Więcej…

Temat do rozmowy

Śpieszył się kochać ludzi

Mówił o sobie „onkocelebryta”. „Skoro nowotwór zagnieździł się gdzieś w mojej głowie i nie da się go usunąć, to niech on robi coś dobrego” – powiedział w jednym z wywiadów ks. Jan Kaczkowski, założyciel i dyrektor Hospicjum pw. Ojca Pio w Pucku, kapłan, którego pokochali ludzie. 28 marca minęła pierwsza rocznica jego śmierci. Z Joanną Podsadecką – przyjaciółką księdza Kaczkowskiego i współautorką jego książki – rozmawia Iwona Demska.

Więcej…

 

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki


PAPIEŻ FRANCISZEK UKOCHANY

Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Więcej…