Jako niezbyt zagorzały kibic nie wybieram się z okazji Euro 2012 oglądać "na żywo" zmagania piłkarzy na naszych - oczywiście najpiękniejszych - stadionach. Nie jestem też w żaden sposób odpowiedzialny za przygotowania do tej imprezy.

O tym, jak wielki leczniczy potencjał drzemie w naturze najlepiej wiedzą Finowie, którzy bez sauny nie wyobrażają sobie życia. Celebrowanie suchych gorących kąpieli doprowadzili do mistrzostwa czyniąc z tej sztuki niemal religię. Podczas zabiegu w saunie - tłumaczą Skandynawowie - dochodzi do swego rodzaju oczyszczenia. Wysoka temperatura pozwala usunąć z organizmu to, co szkodliwe dla ciała i ducha.

Ze względu na wykwintny smak i bardzo wysoką cenę szparagi długo były nazywane królewskim warzywem. Warto po nie sięgnąć, gdy szukamy pomysłu na oryginalną przystawkę czy zdrowy świąteczny obiad.

"Po co chrześcijaninowi piłka?", "Komu kibicowałby Jezus, gdyby żył?" - to tylko część tematów, nad którymi debatować będą księża i miłośnicy futbolu w strefach i miasteczkach kibica. Kościół katolicki włączył się bowiem w Euro 2012 z własnym, bardzo atrakcyjnym programem zapewniając sportowcom i kibicom, przybyłym do Polski z całego kontynentu, opiekę duszpasterską.

Diecezja pelplińska ma ośmiu neoprezbiterów, którzy w niedzielę Zesłania Ducha Świętego (27.05.) przyjęli sakrament kapłaństwa z rąk księdza biskupa pomocniczego Wiesława Śmigla, obecnego administratora diecezji.

Od momentu, kiedy - wspólnie z Ukrainą - zostaliśmy ogłoszeni oficjalnym gospodarzem Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012, odliczaliśmy lata, miesiące, a potem dni i godziny... I doczekaliśmy się! Ruszyła największa impreza w historii polskiego sportu, zaczęło się wielkie święto futbolu i jego fanów. Teraz nie tylko od piłkarzy, ale głównie od nas, kibiców zależy, co pokażemy Europie i światu.

Różne bywają ucieczki. Niektórzy uciekają z domu, ze szkoły, a nawet, choć trudno to pojąć, od ukochanej osoby. Słyszałem o przypadku, gdy matka uciekła i zostawiła dwójkę swoich dzieci. W tym kontekście nie powinny dziwić, choć zawsze zasmucają, sporadyczne ucieczki z Kościoła.