W tej rubryce od czasu do czasu zatrzymuję się nad wspomnieniem wielkich ludzi naszego czasu. Dziś chcę to uczynić wobec wyjątkowego kapłana, który miał radość przed dwoma laty świętować jubileusz 75-lecia kapłaństwa, a w kwietniu ukończyłby sto lat. Już te parametry czasu pomagają zobaczyć niezwykłość tej osoby. To jest zmarły pod koniec stycznia 2012 ks. infułat Witold Lew Kiedrowski. (…)

ELIASZ

Spacer po plaży i rozkoszowanie się szumem morskich fal to jedna z najprzyjemniejszych terapii. Jej skuteczność wzrasta zimą, kiedy rześkie powietrze oczyszczane przez wiatr doskonale dotlenia organizm i uzupełnia braki jodu. Komu o tej porze roku nad Bałtyk nie po drodze, zbliżony, swoisty mikroklimat znajdzie w grotach solnych.

Krzyż Chrystusa, a wraz z nim każde ludzkie cierpienie, było, jest i będzie dla niektórych zgorszeniem i głupstwem. Żaden to zatem przejaw nowoczesności wystąpić przeciw krzyżowi. Ale ruch poparcia Piłata co jakiś czas reanimuje się, niesłusznie uchodząc za kulturową awangardę.

Ruch Palikota przyzwyczaił nas już do dziwnych, czasem komicznych i całkowicie nieprzemyślanych pomysłów.
Warto pamiętać o życiowej i politycznej drodze Janusza Palikota, który przeszedł zaskakującą metamorfozę: od konserwatysty i człowieka prawicy, przez liberała, aż do poglądów lewicowych i skrajnie antyklerykalnych.

Któregoś dnia nasza babcia, matka, dziadek czy starszy wujek zaczyna zachowywać się inaczej niż dotychczas: nie pamięta, co przed chwilą powiedział, kładzie rzeczy nie tam gdzie zazwyczaj, spóźnia się lub przychodzi za wcześnie, obojętnieje na sprawy dotąd żywo go obchodzące, płacze bez powodu, nie poznaje ludzi, myli ich imiona, z czasem przestaje się myć i ubierać, zapomina, kim jest... To Alzheimer – choroba, której wszyscy panicznie się boimy.

Karnawał minął jak z bicza strzelił. Zanim jednak do drzwi zapuka Popielec, przed nami ostatnie dni szaleństw, zabaw i obfitego jedzenia. Kto ma jeszcze siły, ochotę i pieniądze, niech tańczy do utraty tchu, bo od Środy Popielcowej zaczyna się Wielki Post - okres wstrzemięźliwości, wyciszenia i zadumy.