Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

Ogromnym smutkiem napełniła nas wiadomość o śmierci ojca Jana Grande, bonifratra (w życiu prywatnym Jan Majewski), autora popularnych porad zdrowotnych i żywieniowych, publikowanych m.in. na łamach "Pielgrzyma", a także w książkach pt. "Ojca Grande przepisy na zdrowe życie". Zmarł nagle 9 kwietnia br. w swoim rodzinnym Rzepinie (woj. lubuskie), miał 78 lat.

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży to stowarzyszenie młodych, których celem "jest kształtowanie dojrzałych chrześcijan oraz aktywne uczestnictwo we wspólnocie i misji Kościoła przez szerzenie i upowszechnianie katolickich wartości i zasad we wszystkich dziedzinach życia, zwłaszcza społecznego i kulturalnego (§ 13, Statut KSM)".

Minął rok od śmierci śp. biskupa Jana Bernarda Szlagi, pierwszego biskupa pelplińskiego. Posługiwał najpierw jako biskup pomocniczy w diecezji chełmińskiej (1988-1992), a następnie jako biskup diecezjalny w diecezji pelplińskiej. Zapisał się w pamięci księży i świeckich jako gorliwy pasterz, który dbał o piękno liturgii i z mocą głosił słowo Boże. (…)

bp WIESŁAW ŚMIGIEL

 

 

1 maja - chcąc nie chcąc - wielu z nas kojarzy z tym świętowaniem, które ma pejoratywny wydźwięk. A przecież święto pracy to radosny dzień, któremu winna towarzyszyć refleksja dotycząca godności ludzkiej pracy, ubogacającej człowieka wewnętrznie, duchowo, dającej przy tym godziwą możliwość utrzymania się. Dniu temu patronuje św. Józef rzemieślnik, zwany też Józefem robotnikiem.

Duch Święty dodaje odwagi Kościołowi, aby zgodnie z poleceniem Chrystusa głosił Ewangelię aż po krańce ziemi. Apostołowie, po opuszczeniu Wieczernika, świadczą o śmierci i zmartwychwstaniu Pana w Jerozolimie, Koryncie, Atenach, Rzymie i w wielu innych miejscach.

Koszmarem współczesnego życia stał się permanentny brak czasu na wszystko. Choć w pocie czoła uwijamy się wokół zawodowych i domowych obowiązków, wolnych chwil ciągle mamy jak na lekarstwo. Brakuje nam czasu na szereg aktywności, brakuje go dla innych, ale przede wszystkim dla siebie. Jeśli nawet uda się wydrzeć z codziennej gonitwy chwilę wytchnienia, niewielu potrafi się nią cieszyć.

W bieżącym numerze

Skąd wywodzą się polskie barwy narodowe? Co symbolizują? Czy zawsze były to biel i czerwień? Kiedy i w jakich okolicznościach powstała polska flaga? I jak ją zawieszać, by nie złamać prawa?

Flaga państwowa obok godła Orła Białego w złotej koronie oraz hymnu Mazurka Dąbrowskiego jest jednym z trzech symboli suwerenności Polski oraz historii dziedzictwa kulturowego narodu. Jej rola i znaczenie podkreślone zostały 13 lat temu. Weszła wówczas w życie ustawa powołująca 2 maja nowe święto − Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej. Tego dnia wywieszamy ją z dumą na naszych balkonach, a włodarze miejscowości w całej Polsce przyozdabiają nią publiczne gmachy i latarnie. Traktujemy flagę jako coś oczywistego. Ale czy znamy jej historię? Dlaczego to właśnie czerwień i biel stały się naszymi narodowymi barwami?

Pewnie każdy z nas pamięta z dzieciństwa zabawę w głuchy telefon. Informacja przekazywana coraz to innej osobie za sprawą rozmaitych zniekształceń na końcu w niewielkim stopniu przypominała pierwotną treść. Warto jednak zaznaczyć, że deformacja oryginału nie była zamiarem uczestników zabawy, działo się to niejako bezwiednie.

Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

– Byłem sam w przedziale pociągu. Potem wsiadła jakaś dziewczyna – opowiadał pewien niewidomy chłopiec. – Mężczyzna i kobieta, którzy ją odprowadzali, musieli być jej rodzicami. Dawali jej mnóstwo wskazówek. Nie widziałem, jak wyglądała dziewczyna, ale podobała mi się barwa jej głosu.

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

O powrocie Europy do chrześcijańskich korzeni

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Więcej…

Temat numeru

Słowo Boże i rytmy życia

W życiu istoty ludzkiej istnieją różne rytmy: naturalne, o których człowiek sam nie decyduje, lecz musi je respektować w swoim własnym interesie, poczynając od tego fundamentalnego rytmu między dniem i nocą (który naprawdę jest podstawą wszystkich pozostałych), a następnie rytmy zarazem naturalne i umowne, to znaczy przynajmniej w części ustanowione przez człowieka, aby własnemu życiu w czasie nadać pewnej uporządkowanej cykliczności.

więcej

Wśród nas

Między niebem i piekłem


Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

Więcej…

Temat do rozmowy

Śpieszył się kochać ludzi

Mówił o sobie „onkocelebryta”. „Skoro nowotwór zagnieździł się gdzieś w mojej głowie i nie da się go usunąć, to niech on robi coś dobrego” – powiedział w jednym z wywiadów ks. Jan Kaczkowski, założyciel i dyrektor Hospicjum pw. Ojca Pio w Pucku, kapłan, którego pokochali ludzie. 28 marca minęła pierwsza rocznica jego śmierci. Z Joanną Podsadecką – przyjaciółką księdza Kaczkowskiego i współautorką jego książki – rozmawia Iwona Demska.

Więcej…

 

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki


PAPIEŻ FRANCISZEK UKOCHANY

Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Więcej…