Dziedzictwo wieków

Bieżący rok upływa w diecezji pelplińskiej pod znakiem jubileuszu 85-lecia Muzeum Diecezjalnego w Pelplinie im. Biskupa Stanisława Wojciecha Okoniewskiego. Śmiało można powiedzieć, że to, co zgromadziły wcześniejsze pokolenia i co zostało przekazane jako dziedzictwo Kościoła, przekracza swoim znaczeniem i wartością ramy działalności placówki o zasięgu diecezjalnym.

Człowiek straciwszy wszystko, wszystko znajduje; wyzuwszy się zupełnie z siebie, przyodziany jest Mną; stawszy się we wszystkim sługą przez pokorę, został panem, poddając sobie świat i własną zmysłowość. Uczyniwszy się ślepym na własne korzyści, stoi w najczystszym świetle. Zwątpiwszy w siebie, uwieńczony jest wiarą żywą i spełnioną nadzieją. Kosztuje życia wiecznego, wolny od cierpienia i gnębiącego smutku. Wszelką rzecz osądza jako dobrą, gdyż we wszystkim odkrywa Mą wolę (...) - św. Katarzyna ze Sieny (z przekazów mistycznych).

Naczelna laborantka organizmu. Wytwarza żółć potrzebną do trawienia, produkuje przeciwciała, odtruwa. Zmęczenie, ból głowy, podwyższony poziom cholesterolu mogą świadczyć o tym, iż nie radzi sobie sama z usuwaniem zanieczyszczeń. Wówczas trzeba jej w tym pomóc.

Cittanova, małe miasteczko w Kalabrii na południu Włoch, na samym końcu charakterystycznego półwyspu w kształcie buta. Włoska prowincja, która w niejednym zadziwić może polskiego czytelnika. To tu rozgrywają się losy bohaterki książki „Świat Marii” opisane przez Graziano Versace, powieściopisarza urodzonego w 1964 w Australii, obecnie zamieszkałego we Włoszech.

Kilka lat temu będąc w Paryżu postanowiłem odwiedzić grób Chopina. Dlaczego? A no dlatego, że największy polski kompozytor zakochał się w mojej ciotecznej prababce hrabiance Marii Wodzińskiej i oświadczył się jej, lecz na ślub z nim hrabiowska rodzina Wodzińskich nie pozwoliła, bo był już chory na gruźlicę, a do tego biedny. (…)

Andrzej W. Wodziński

 

 

Prawi słodkie słówka, łasi się, przymila, gotów po rękach całować, byle osiągnąć zamierzony cel. Tak postępuje obłudnik, dwulicowiec. Grając na próżności ważnej osoby, która ma władzę, pozycję społeczną - omotuje ją lepką siecią pochwał i do woli manipuluje. W ten sposób robi karierę, zdobywa pieniądze, sławę i czuje się cwanym lisem, królem życia.