Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

Zgodnie z decyzją Ojca Świętego Franciszka, w Święto Miłosierdzia Bożego, 27 kwietnia 2014 r. Jan XXIII i Jan Paweł II zostaną włączeni w poczet świętych. Wspólna kanonizacja dwóch wielkich papieży to podkreślenie ich duchowego podobieństwa i otwartości na drugiego człowieka. Ta zaś najpełniejszy wymiar zyskała w głoszonej przez nich nauce społecznej, zwłaszcza dotyczącej problemu pracy.

Jednym z darów jesieni jest dynia - ciągle jeszcze niezbyt popularna w naszym codziennym menu. Za sprawą amerykańskiej mody bardziej bowiem kojarzona jest z Halloween niż z jesienną kuchnią. A szkoda, bo podobnie jak imponujące rozmiary, równie nieprzeciętne są wartości odżywcze tego warzywa.

Przed każdym rozpoczęciem roku akademickiego dziennikarze rozpisują się co do liczby alumnów rozpoczynających pierwszy rok studiów w seminariach duchownych. Od dłuższego czasu zauważam, że chciałoby się wmówić opinii publicznej, że jest znaczny spadek powołań. O seminarium pelplińskim nie można tego powiedzieć, bo liczba kandydatów do kapłaństwa jest na tym samym poziomie, a co ciekawe - w tym roku zgłosiło się ich aż 27.

Do śniadania koniecznie chleb własnego wypieku, smalec ze skrzeczkami lub śmniyrdziel, a słodkim akcentem porannego posiłku niech będą szneki z glancem. Jako przystawkę do obiadu proponuję zupę "zagraj" albo śpsiywankę, na danie główne - karbónadę z kapustą i kartofle szturane lub szandar kociewski. Do tego warto dorzucić jeszcze odrobinę warzyw w postaci surówki z szabli i banię na słodko-kwaśno. Na deser szpajza, a sycącą kolację zapewni zylc. Takiego menu nie powstydziliby się najznakomitsi restauratorzy.

W czasie inauguracji roku akademickiego w środowisku gdańskim ks. abp Sławoj Leszek Głódź zapytał mnie, czy nie mam kłopotów z sercem. Po czym wręczył mi Miserikordynę, lek na serce z zaleceniem, abym profilaktycznie zażywał go codziennie, ponieważ biskup powinien dbać o serce.

W Pelplinie zakończył się niedawno Międzynarodowy Zjazd Animatorów Spotkań Małżeńskich. Było to jedno z największych wydarzeń w ponad 30-letniej historii ruchu; wzięło w nim udział ok. 320 osób - małżeństw i kapłanów animatorów Spotkań Małżeńskich z dziesięciu krajów: Białorusi, Irlandii, Kazachstanu, Litwy, Łotwy, Mołdawii, Niemiec, Polski, Rosji i Ukrainy, obrządku łacińskiego i grekokatolickiego, jak i prawosławnej gałęzi ruchu.

Do 2050 roku populacja osób starszych w krajach rozwiniętych będzie dwukrotnie większa od populacji dzieci. Tendencja ta w znaczący sposób wpłynie na funkcjonowanie państw i życie jednostek. Starzejące się społeczeństwo stwarza zarówno olbrzymie możliwości, jak i wielkie wyzwania (Z przesłania Sekretarza Generalnego ONZ na Dzień Osób Starszych 2013).

Pochodził z zamożnej wiejskiej rodziny. Studiował najpierw humanistykę w Moskwie, a potem na wydziale matematyczno-fizycznym w Rostowie. I nie wiemy, jak potoczyłyby się życiowe losy późniejszego noblisty Aleksandra Sołżenicyna (1918-2008), gdyby nie pewien "epistolarny" epizod z czasu wojny z armią hitlerowską.

W bieżącym numerze

Skąd wywodzą się polskie barwy narodowe? Co symbolizują? Czy zawsze były to biel i czerwień? Kiedy i w jakich okolicznościach powstała polska flaga? I jak ją zawieszać, by nie złamać prawa?

Flaga państwowa obok godła Orła Białego w złotej koronie oraz hymnu Mazurka Dąbrowskiego jest jednym z trzech symboli suwerenności Polski oraz historii dziedzictwa kulturowego narodu. Jej rola i znaczenie podkreślone zostały 13 lat temu. Weszła wówczas w życie ustawa powołująca 2 maja nowe święto − Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej. Tego dnia wywieszamy ją z dumą na naszych balkonach, a włodarze miejscowości w całej Polsce przyozdabiają nią publiczne gmachy i latarnie. Traktujemy flagę jako coś oczywistego. Ale czy znamy jej historię? Dlaczego to właśnie czerwień i biel stały się naszymi narodowymi barwami?

Pewnie każdy z nas pamięta z dzieciństwa zabawę w głuchy telefon. Informacja przekazywana coraz to innej osobie za sprawą rozmaitych zniekształceń na końcu w niewielkim stopniu przypominała pierwotną treść. Warto jednak zaznaczyć, że deformacja oryginału nie była zamiarem uczestników zabawy, działo się to niejako bezwiednie.

Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

– Byłem sam w przedziale pociągu. Potem wsiadła jakaś dziewczyna – opowiadał pewien niewidomy chłopiec. – Mężczyzna i kobieta, którzy ją odprowadzali, musieli być jej rodzicami. Dawali jej mnóstwo wskazówek. Nie widziałem, jak wyglądała dziewczyna, ale podobała mi się barwa jej głosu.

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

O powrocie Europy do chrześcijańskich korzeni

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Więcej…

Temat numeru

Słowo Boże i rytmy życia

W życiu istoty ludzkiej istnieją różne rytmy: naturalne, o których człowiek sam nie decyduje, lecz musi je respektować w swoim własnym interesie, poczynając od tego fundamentalnego rytmu między dniem i nocą (który naprawdę jest podstawą wszystkich pozostałych), a następnie rytmy zarazem naturalne i umowne, to znaczy przynajmniej w części ustanowione przez człowieka, aby własnemu życiu w czasie nadać pewnej uporządkowanej cykliczności.

więcej

Wśród nas

Między niebem i piekłem


Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

Więcej…

Temat do rozmowy

Śpieszył się kochać ludzi

Mówił o sobie „onkocelebryta”. „Skoro nowotwór zagnieździł się gdzieś w mojej głowie i nie da się go usunąć, to niech on robi coś dobrego” – powiedział w jednym z wywiadów ks. Jan Kaczkowski, założyciel i dyrektor Hospicjum pw. Ojca Pio w Pucku, kapłan, którego pokochali ludzie. 28 marca minęła pierwsza rocznica jego śmierci. Z Joanną Podsadecką – przyjaciółką księdza Kaczkowskiego i współautorką jego książki – rozmawia Iwona Demska.

Więcej…

 

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki


PAPIEŻ FRANCISZEK UKOCHANY

Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Więcej…