Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

Ludzie obchodzą Dzień Matki, Dzień Ojca, Dzień Dziecka, im pozostaje Dzień Dziecka Utraconego. Czasem mają maleńki grób na cmentarzu, gdzie mogą opłakiwać swojego przedwcześnie narodzonego synka czy córkę. Wielu rodzicom po stracie odmówiono nawet tego. Ich przychodzące na świat maleństwo nie przekroczyło medycznej granicy między płodem a człowiekiem i zostało potraktowane jak szczątki, które jeszcze kilka lat temu wrzucano do plastikowego worka i utylizowano wraz ze szpitalnymi odpadami.

Dlaczego boimy się śmierci, jak rozmawiać o niej z bliskimi? Jak pogodzić się ze stratą i przeżyć żałobę. Z Dorotą Modrzyńską, psychologiem i psychoterapeutą, rozmawia Iwona Demska

- Znakomity amerykański lekarz i psychoterapeuta Irwing D. Yalom - autor książki "Patrząc w słońce. Jak przezwyciężyć grozę śmierci" napisał, że każdy człowiek obarczony jest "raną śmiertelności". Zdaniem Yaloma to nasz ludzki, podstawowy lęk.

- To cudownie, że się budzą - mówiła niedawno w mediach Ewa Błaszczyk, współzałożycielka Fundacji "Akogo?". W klinice "Budzik", która powstała dzięki jej inicjatywie, wybudziły się ze śpiączki już dwie dziewczynki: Klaudia i Wiktoria.

Zbliża się 1 listopada, w Kościele katolickim uroczystość Wszystkich Świętych, a po nim dzień, w którym wspominamy wszystkich wiernych zmarłych. W ogłoszeniach parafialnych usłyszymy, że od 1 do 8 listopada, codziennie jeden raz, za pobożne nawiedzenie cmentarza oraz odmówienie jakiejkolwiek modlitwy w intencji zmarłych, można uzyskać dla nich odpust zupełny.

W czasie trwania ostatniej Konferencji Episkopatu Polski po raz pierwszy doświadczyłem, co to znaczy być osaczonym. Spora grupa dziennikarzy oczekiwała przy budynku obrad, aby odpytywać księży biskupów na temat pedofilii wśród duchownych.

10 października parafia św. Maksymiliana Kolbego w Łubianie uroczyście obchodziła 30-lecie powstania. Obchód połączony był z wprowadzeniem relikwii św. Faustyny Kowalskiej. Głównym celebransem uroczystości był nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore.

W bieżącym numerze

Skąd wywodzą się polskie barwy narodowe? Co symbolizują? Czy zawsze były to biel i czerwień? Kiedy i w jakich okolicznościach powstała polska flaga? I jak ją zawieszać, by nie złamać prawa?

Flaga państwowa obok godła Orła Białego w złotej koronie oraz hymnu Mazurka Dąbrowskiego jest jednym z trzech symboli suwerenności Polski oraz historii dziedzictwa kulturowego narodu. Jej rola i znaczenie podkreślone zostały 13 lat temu. Weszła wówczas w życie ustawa powołująca 2 maja nowe święto − Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej. Tego dnia wywieszamy ją z dumą na naszych balkonach, a włodarze miejscowości w całej Polsce przyozdabiają nią publiczne gmachy i latarnie. Traktujemy flagę jako coś oczywistego. Ale czy znamy jej historię? Dlaczego to właśnie czerwień i biel stały się naszymi narodowymi barwami?

Pewnie każdy z nas pamięta z dzieciństwa zabawę w głuchy telefon. Informacja przekazywana coraz to innej osobie za sprawą rozmaitych zniekształceń na końcu w niewielkim stopniu przypominała pierwotną treść. Warto jednak zaznaczyć, że deformacja oryginału nie była zamiarem uczestników zabawy, działo się to niejako bezwiednie.

Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

– Byłem sam w przedziale pociągu. Potem wsiadła jakaś dziewczyna – opowiadał pewien niewidomy chłopiec. – Mężczyzna i kobieta, którzy ją odprowadzali, musieli być jej rodzicami. Dawali jej mnóstwo wskazówek. Nie widziałem, jak wyglądała dziewczyna, ale podobała mi się barwa jej głosu.

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

O powrocie Europy do chrześcijańskich korzeni

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Więcej…

Temat numeru

Słowo Boże i rytmy życia

W życiu istoty ludzkiej istnieją różne rytmy: naturalne, o których człowiek sam nie decyduje, lecz musi je respektować w swoim własnym interesie, poczynając od tego fundamentalnego rytmu między dniem i nocą (który naprawdę jest podstawą wszystkich pozostałych), a następnie rytmy zarazem naturalne i umowne, to znaczy przynajmniej w części ustanowione przez człowieka, aby własnemu życiu w czasie nadać pewnej uporządkowanej cykliczności.

więcej

Wśród nas

Między niebem i piekłem


Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

Więcej…

Temat do rozmowy

Śpieszył się kochać ludzi

Mówił o sobie „onkocelebryta”. „Skoro nowotwór zagnieździł się gdzieś w mojej głowie i nie da się go usunąć, to niech on robi coś dobrego” – powiedział w jednym z wywiadów ks. Jan Kaczkowski, założyciel i dyrektor Hospicjum pw. Ojca Pio w Pucku, kapłan, którego pokochali ludzie. 28 marca minęła pierwsza rocznica jego śmierci. Z Joanną Podsadecką – przyjaciółką księdza Kaczkowskiego i współautorką jego książki – rozmawia Iwona Demska.

Więcej…

 

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki


PAPIEŻ FRANCISZEK UKOCHANY

Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Więcej…