Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

Autor tekstu jest podróżnikiem, fotografem i tłumaczem. Niedawno wydał książkę "Chiny od góry do dołu", w której opisuje to, czego nie da się wyczytać w najlepszych przewodnikach po tym kraju. W czasie podróży zwraca uwagę na osobliwości, jak wizerunki Jezusa Miłosiernego znajdujące się w chińskich domach czy na Półwyspie Arabskim, a także na chrześcijaństwo w Indiach, które - jak chce tradycja - zaszczepił tam św. Tomasz Apostoł.

Za kilka dni przeżywać będziemy po raz kolejny uroczystość Bożego Narodzenia. Będziemy śpiewać kolędy, budować szopki i oglądać obrazki przedstawiające scenę narodzin Dzieciątka Jezus. Błogie i często ckliwe wizerunki wywołują w nas wrażenie spokoju związanego z tamtymi wydarzeniami. Warto zatem przyjrzeć się, jak one tak naprawdę przebiegały. Źródłem dla naszych refleksji będą Ewangelie.

Na zakończenie Roku Wiary papież Franciszek ogłosił adhortację apostolską Ewangelii gaudium, która podejmuje temat głoszenia Ewangelii w dzisiejszym świecie. Adhortacja (od łac. adhortatio - napomnienie, zachęta) jest to dokument, który zawiera nauczanie papieskie o charakterze pastoralnym. Najczęściej stanowi podsumowanie Synodu Biskupów i zawiera wnioski oraz postulaty, jakie zostały wypracowane na synodzie. (…)

bp WIESŁAW ŚMIGIEL

 

Czy święta Bożego Narodzenia potrzebują dziś działań promocyjnych? A cóż to za pytanie? - obruszy się niejeden. - Przecież żyjemy nimi od dobrych kilku tygodni. Rzeczywiście, widać to doskonale w handlu, mniej w naszych domach i sercach. Czy prawdziwe Święta można dziś przeżyć tylko na wsi? By tak się nie stało, one naprawdę potrzebują dobrego public relations.

Każdy z nas ma swoje wyobrażenie Bożego Narodzenia zapamiętane z dzieciństwa, książki, filmu. W większości jest to lśniący czystością dom, aromaty snujące się wszędzie, ustrojona choinka, Wigilia, kolędy. I jak co roku narodziny Chrystusa, a z Nim nadziei i otuchy w sercach, że wszystko w życiu jest możliwe.

W bieżącym numerze

Skąd wywodzą się polskie barwy narodowe? Co symbolizują? Czy zawsze były to biel i czerwień? Kiedy i w jakich okolicznościach powstała polska flaga? I jak ją zawieszać, by nie złamać prawa?

Flaga państwowa obok godła Orła Białego w złotej koronie oraz hymnu Mazurka Dąbrowskiego jest jednym z trzech symboli suwerenności Polski oraz historii dziedzictwa kulturowego narodu. Jej rola i znaczenie podkreślone zostały 13 lat temu. Weszła wówczas w życie ustawa powołująca 2 maja nowe święto − Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej. Tego dnia wywieszamy ją z dumą na naszych balkonach, a włodarze miejscowości w całej Polsce przyozdabiają nią publiczne gmachy i latarnie. Traktujemy flagę jako coś oczywistego. Ale czy znamy jej historię? Dlaczego to właśnie czerwień i biel stały się naszymi narodowymi barwami?

Pewnie każdy z nas pamięta z dzieciństwa zabawę w głuchy telefon. Informacja przekazywana coraz to innej osobie za sprawą rozmaitych zniekształceń na końcu w niewielkim stopniu przypominała pierwotną treść. Warto jednak zaznaczyć, że deformacja oryginału nie była zamiarem uczestników zabawy, działo się to niejako bezwiednie.

Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

– Byłem sam w przedziale pociągu. Potem wsiadła jakaś dziewczyna – opowiadał pewien niewidomy chłopiec. – Mężczyzna i kobieta, którzy ją odprowadzali, musieli być jej rodzicami. Dawali jej mnóstwo wskazówek. Nie widziałem, jak wyglądała dziewczyna, ale podobała mi się barwa jej głosu.

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

O powrocie Europy do chrześcijańskich korzeni

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Więcej…

Temat numeru

Słowo Boże i rytmy życia

W życiu istoty ludzkiej istnieją różne rytmy: naturalne, o których człowiek sam nie decyduje, lecz musi je respektować w swoim własnym interesie, poczynając od tego fundamentalnego rytmu między dniem i nocą (który naprawdę jest podstawą wszystkich pozostałych), a następnie rytmy zarazem naturalne i umowne, to znaczy przynajmniej w części ustanowione przez człowieka, aby własnemu życiu w czasie nadać pewnej uporządkowanej cykliczności.

więcej

Wśród nas

Między niebem i piekłem


Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

Więcej…

Temat do rozmowy

Śpieszył się kochać ludzi

Mówił o sobie „onkocelebryta”. „Skoro nowotwór zagnieździł się gdzieś w mojej głowie i nie da się go usunąć, to niech on robi coś dobrego” – powiedział w jednym z wywiadów ks. Jan Kaczkowski, założyciel i dyrektor Hospicjum pw. Ojca Pio w Pucku, kapłan, którego pokochali ludzie. 28 marca minęła pierwsza rocznica jego śmierci. Z Joanną Podsadecką – przyjaciółką księdza Kaczkowskiego i współautorką jego książki – rozmawia Iwona Demska.

Więcej…

 

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki


PAPIEŻ FRANCISZEK UKOCHANY

Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Więcej…