Autor tekstu jest podróżnikiem, fotografem i tłumaczem. Niedawno wydał książkę "Chiny od góry do dołu", w której opisuje to, czego nie da się wyczytać w najlepszych przewodnikach po tym kraju. W czasie podróży zwraca uwagę na osobliwości, jak wizerunki Jezusa Miłosiernego znajdujące się w chińskich domach czy na Półwyspie Arabskim, a także na chrześcijaństwo w Indiach, które - jak chce tradycja - zaszczepił tam św. Tomasz Apostoł.

Za kilka dni przeżywać będziemy po raz kolejny uroczystość Bożego Narodzenia. Będziemy śpiewać kolędy, budować szopki i oglądać obrazki przedstawiające scenę narodzin Dzieciątka Jezus. Błogie i często ckliwe wizerunki wywołują w nas wrażenie spokoju związanego z tamtymi wydarzeniami. Warto zatem przyjrzeć się, jak one tak naprawdę przebiegały. Źródłem dla naszych refleksji będą Ewangelie.

Na zakończenie Roku Wiary papież Franciszek ogłosił adhortację apostolską Ewangelii gaudium, która podejmuje temat głoszenia Ewangelii w dzisiejszym świecie. Adhortacja (od łac. adhortatio - napomnienie, zachęta) jest to dokument, który zawiera nauczanie papieskie o charakterze pastoralnym. Najczęściej stanowi podsumowanie Synodu Biskupów i zawiera wnioski oraz postulaty, jakie zostały wypracowane na synodzie. (…)

bp WIESŁAW ŚMIGIEL

 

Czy święta Bożego Narodzenia potrzebują dziś działań promocyjnych? A cóż to za pytanie? - obruszy się niejeden. - Przecież żyjemy nimi od dobrych kilku tygodni. Rzeczywiście, widać to doskonale w handlu, mniej w naszych domach i sercach. Czy prawdziwe Święta można dziś przeżyć tylko na wsi? By tak się nie stało, one naprawdę potrzebują dobrego public relations.

Każdy z nas ma swoje wyobrażenie Bożego Narodzenia zapamiętane z dzieciństwa, książki, filmu. W większości jest to lśniący czystością dom, aromaty snujące się wszędzie, ustrojona choinka, Wigilia, kolędy. I jak co roku narodziny Chrystusa, a z Nim nadziei i otuchy w sercach, że wszystko w życiu jest możliwe.