Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

"W 1966 r. Willie Davis, środkowopolowy w drużynie bejsbolowej Los Angeles Dodgers oddał zwycięstwo drużynie Baltimore Orioles w drugiej grze pucharu World Series, kiedy popełnił trzy błędy - ustanawiając tym rekord – w jednej części meczu. Najpierw Davis stracił z oczu piłkę w świetle słońca i upuścił ją. Następnie upuścił kolejną, podniósł tę piłkę i rzucił nią gwałtownie poza trzecią bazę. (…)

Anna Maria kolberg OV

 

Punkty karne - trudno, mandat, to się zapłaci! - mówią i z piskiem opon mkną w siną dal. Wymuszają pierwszeństwo, wciskają się "na trzeciego", ignorują kierunkowskazy, lubią patrzeć jak piesi przechodząc na drugą stronę desperacko tańczą na "zebrach". To tylko niektóre grzechy polskich kierowców. Najgorszy z nich, gdy z promilami siadają za kierownicą narażając życie swoje i innych

Plaża, ciepłe morze, słońce i leżakowanie - z tym z reguły kojarzą nam się wakacje. Odciski na stopach, pot, ciężki plecak, burza - to brzmi już trochę gorzej. Jest jednak coraz więcej ludzi, którzy pokochali ten rodzaj podróżowania. Nieco inaczej, pod prąd. Mniej wygodnie, za to z całym worem zebranych po drodze wrażeń. Backpakerzy, bo o nich mowa, zakładają plecak i idą… przed siebie.

Droga życia ks. Antoniego Kani jest na tyle bogata, że mógłby się nią podzielić z niejednym człowiekiem… Do dzisiaj starsi parafianie Dębnicy Kaszubskiej wspominają go z szacunkiem i wdzięcznością. Mówią, że był przede wszystkim dobrym człowiekiem i kapłanem. Dla siebie nie chciał nic, wszystko oddawał ludziom.

Zaczęło się od pasji i odrobiny szaleństwa grupy przyjaciół z teatralnym zacięciem. Nie mieli pieniędzy, własnej siedziby i stałego zespołu. Jednak udało się! Dziś świętujący ćwierćwiecze Teatr Atelier w Sopocie to jedna z najpopularniejszych letnich scen. Z Agatą Braun - rzecznikiem teatru - rozmawia Iwona Demska.

Dziwny to ustrój prawny, który przewiduje karę za to, że lekarz chciał ratować życie i nie zgodził się na zabicie dziecka poczętego, a także nie wskazał innego lekarza, który dokona aborcji. Zwolennicy aborcji oskarżają katolików, że ich myślenie nie nadąża za "nowoczesnym" światem. Przeciwnicy aborcji istniejące prawo porównują do tego, które panowało w III Rzeszy. Jednak punktem wyjścia nie jest religia, ale antropologia i prawo naturalne. (…)

bp WIESŁAW ŚMIGIEL

 

 

W bieżącym numerze

Skąd wywodzą się polskie barwy narodowe? Co symbolizują? Czy zawsze były to biel i czerwień? Kiedy i w jakich okolicznościach powstała polska flaga? I jak ją zawieszać, by nie złamać prawa?

Flaga państwowa obok godła Orła Białego w złotej koronie oraz hymnu Mazurka Dąbrowskiego jest jednym z trzech symboli suwerenności Polski oraz historii dziedzictwa kulturowego narodu. Jej rola i znaczenie podkreślone zostały 13 lat temu. Weszła wówczas w życie ustawa powołująca 2 maja nowe święto − Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej. Tego dnia wywieszamy ją z dumą na naszych balkonach, a włodarze miejscowości w całej Polsce przyozdabiają nią publiczne gmachy i latarnie. Traktujemy flagę jako coś oczywistego. Ale czy znamy jej historię? Dlaczego to właśnie czerwień i biel stały się naszymi narodowymi barwami?

Pewnie każdy z nas pamięta z dzieciństwa zabawę w głuchy telefon. Informacja przekazywana coraz to innej osobie za sprawą rozmaitych zniekształceń na końcu w niewielkim stopniu przypominała pierwotną treść. Warto jednak zaznaczyć, że deformacja oryginału nie była zamiarem uczestników zabawy, działo się to niejako bezwiednie.

Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

– Byłem sam w przedziale pociągu. Potem wsiadła jakaś dziewczyna – opowiadał pewien niewidomy chłopiec. – Mężczyzna i kobieta, którzy ją odprowadzali, musieli być jej rodzicami. Dawali jej mnóstwo wskazówek. Nie widziałem, jak wyglądała dziewczyna, ale podobała mi się barwa jej głosu.

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

O powrocie Europy do chrześcijańskich korzeni

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Więcej…

Temat numeru

Słowo Boże i rytmy życia

W życiu istoty ludzkiej istnieją różne rytmy: naturalne, o których człowiek sam nie decyduje, lecz musi je respektować w swoim własnym interesie, poczynając od tego fundamentalnego rytmu między dniem i nocą (który naprawdę jest podstawą wszystkich pozostałych), a następnie rytmy zarazem naturalne i umowne, to znaczy przynajmniej w części ustanowione przez człowieka, aby własnemu życiu w czasie nadać pewnej uporządkowanej cykliczności.

więcej

Wśród nas

Między niebem i piekłem


Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

Więcej…

Temat do rozmowy

Śpieszył się kochać ludzi

Mówił o sobie „onkocelebryta”. „Skoro nowotwór zagnieździł się gdzieś w mojej głowie i nie da się go usunąć, to niech on robi coś dobrego” – powiedział w jednym z wywiadów ks. Jan Kaczkowski, założyciel i dyrektor Hospicjum pw. Ojca Pio w Pucku, kapłan, którego pokochali ludzie. 28 marca minęła pierwsza rocznica jego śmierci. Z Joanną Podsadecką – przyjaciółką księdza Kaczkowskiego i współautorką jego książki – rozmawia Iwona Demska.

Więcej…

 

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki


PAPIEŻ FRANCISZEK UKOCHANY

Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Więcej…