Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

Syberia większości Polakom kojarzy się z zimnem, zsyłkami i systemem rozbudowanych represji. Zima jest tu faktycznie długa i na ogół mroźna, choć dzięki kontynentalnemu klimatowi przyjazna dla zdrowia człowieka. Zsyłki i represje to temat nieco wstydliwy dla obecnych mieszkańców Syberii, bo choć znaczna część z nich posiada właśnie takie korzenie, to jednak od kilku, czasami kilkunastu pokoleń, tu prowadzi swoje życie i ma się całkiem dobrze.

Poznałem pana Józefa w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia, będąc jeszcze klerykiem Seminarium Duchownego w Pelplinie. Spotykałem się z Nim jako wikariusz w Toruniu i proboszcz w Bydgoszczy Fordonie, a na koniec pracowaliśmy razem w kurii diecezjalnej.

Krok. Za krokiem krok. Pielgrzymki piesze na Jasną Górę są już w większości w drodze. Owszem, niektóre z nich dotarły do Częstochowy już w lipcu, inne pojawią się na jasnogórskim wzgórzu dopiero na uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej. Jednak zdecydowana większość pielgrzymów właśnie teraz udaje się do tronu Jasnogórskiej Pani.

Mówi się, że Krzysztof Kamil Baczyński najpełniej wyraził w swej twórczości los „pokolenia Kolumbów”, które historia rzuciła w apokalipsę wojny jak „kamienie na szaniec”. Jego wiersze, nierzadko prorocze, ukazywały katastroficzną wizję realizowania się tej historii, zagładę wszystkich wartości, nieuchronność końca, ale i zawierały też pragnienie odbudowy świata, moralnego ładu i tęsknotę za normalnym życiem.

 

A gdzie najbardziej strzelano z armaty,/ Tam zasłaniała ściany krajem szaty./ Ani z żelaza ni z miedzi ulane/ Ni z dyamentu baszty wykowane/ Nigdy takowej twardości nie miały,/ Jak te, które się szaty dotykały/ Niebieskiej Pani, pod którą w pokoju/ Stały i najmniej bały się boju (…)

Oblężenie Jasnej Góry Częstochowskiej, autor nieznany, ok. 1673 r.

Po raz pierwszy przyjechała do Polski w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Warszawę i jej mieszkańców pokochała od pierwszych chwil. W znacznym stopniu wpłynęło to na jej zainteresowania. Z historykiem – doktor nauk humanistycznych - Alexandrą Richie, autorką książki "Warszawa 1944" rozmawia Iwona Demska.

W bieżącym numerze

Skąd wywodzą się polskie barwy narodowe? Co symbolizują? Czy zawsze były to biel i czerwień? Kiedy i w jakich okolicznościach powstała polska flaga? I jak ją zawieszać, by nie złamać prawa?

Flaga państwowa obok godła Orła Białego w złotej koronie oraz hymnu Mazurka Dąbrowskiego jest jednym z trzech symboli suwerenności Polski oraz historii dziedzictwa kulturowego narodu. Jej rola i znaczenie podkreślone zostały 13 lat temu. Weszła wówczas w życie ustawa powołująca 2 maja nowe święto − Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej. Tego dnia wywieszamy ją z dumą na naszych balkonach, a włodarze miejscowości w całej Polsce przyozdabiają nią publiczne gmachy i latarnie. Traktujemy flagę jako coś oczywistego. Ale czy znamy jej historię? Dlaczego to właśnie czerwień i biel stały się naszymi narodowymi barwami?

Pewnie każdy z nas pamięta z dzieciństwa zabawę w głuchy telefon. Informacja przekazywana coraz to innej osobie za sprawą rozmaitych zniekształceń na końcu w niewielkim stopniu przypominała pierwotną treść. Warto jednak zaznaczyć, że deformacja oryginału nie była zamiarem uczestników zabawy, działo się to niejako bezwiednie.

Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

– Byłem sam w przedziale pociągu. Potem wsiadła jakaś dziewczyna – opowiadał pewien niewidomy chłopiec. – Mężczyzna i kobieta, którzy ją odprowadzali, musieli być jej rodzicami. Dawali jej mnóstwo wskazówek. Nie widziałem, jak wyglądała dziewczyna, ale podobała mi się barwa jej głosu.

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

O powrocie Europy do chrześcijańskich korzeni

„Europa powinna powrócić do swoich chrześcijańskich korzeni i budowania wspólnoty opartej o europejską kulturę” – podkreślił Instytut Myśli Schumana w ogłoszonej niedawno „Deklaracji Schumana 2017”.
Więcej…

Temat numeru

Słowo Boże i rytmy życia

W życiu istoty ludzkiej istnieją różne rytmy: naturalne, o których człowiek sam nie decyduje, lecz musi je respektować w swoim własnym interesie, poczynając od tego fundamentalnego rytmu między dniem i nocą (który naprawdę jest podstawą wszystkich pozostałych), a następnie rytmy zarazem naturalne i umowne, to znaczy przynajmniej w części ustanowione przez człowieka, aby własnemu życiu w czasie nadać pewnej uporządkowanej cykliczności.

więcej

Wśród nas

Między niebem i piekłem


Ksiądz Krzysztof Masiulanis po raz pierwszy wsiadł na motocykl w Nowym Jorku w 1993 roku, gdy pojechał w czasie wakacji zastąpić tamtejszego proboszcza. W weekendy, gdy ulice na Manhattanie stawały się niemal puste, miasto zwiedzał na Harleyu. Wcześniej nie znał nawet skutera, ale połknął bakcyla i od tamtej pory motocykle to jego pasja.

Więcej…

Temat do rozmowy

Śpieszył się kochać ludzi

Mówił o sobie „onkocelebryta”. „Skoro nowotwór zagnieździł się gdzieś w mojej głowie i nie da się go usunąć, to niech on robi coś dobrego” – powiedział w jednym z wywiadów ks. Jan Kaczkowski, założyciel i dyrektor Hospicjum pw. Ojca Pio w Pucku, kapłan, którego pokochali ludzie. 28 marca minęła pierwsza rocznica jego śmierci. Z Joanną Podsadecką – przyjaciółką księdza Kaczkowskiego i współautorką jego książki – rozmawia Iwona Demska.

Więcej…

 

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki


PAPIEŻ FRANCISZEK UKOCHANY

Ponoć kochany na zewnątrz, a nielubiany wewnątrz. Bo Franciszka najbardziej uwielbiają ci wędrujący po obrzeżach Kościoła.

Więcej…