Powszechnie przyjmuje się, że ludzie żyjący w średniowieczu myśleli, że świat jest płaski. Uważali tak, ponieważ przez lata trwali w mrokach głupoty i pozostaliby w nich na zawsze, gdyby nie bohaterstwo Krzysztofa Kolumba i innych odkrywców. A jak było w rzeczywistości?

Odpłatna praca w domu czy z domu – inaczej telepraca, jest coraz częstszym zjawiskiem. Wymusił to zmieniający się rynek pracy i nowe technologie. Naukowcy z trzech ośrodków akademickich zbadali między innymi to, w jaki sposób telepraca wpływa na świat domowy telepracownikówi ich relacje z bliskimi. Z dr Magdaleną Żadkowską, socjolożką z Uniwersytetu Gdańskiego, rozmawia Iwona Demska.

Sześć dni przed ukrzyżowaniem Jezus przybył do domu swoich przyjaciół: Łazarza i jego sióstr – Marii i Marty. To była zupełnie inna wizyta, niż ta wcześniejsza.

 

Jeden z moich ulubionych fragmentów ewangelii to ten, który czytany jest w Wielki Poniedziałek.

W tym roku mija dwadzieścia lat od śmierci Zbigniewa Herberta, jednego z najwybitniejszych poetów polskich i europejskich XX wieku. Z tej okazji Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w uznaniu ogromnych jego zasług ogłosił rok 2018 Rokiem Zbigniewa Herberta.

Droga Redakcjo!

Zawierając małżeństwo, byłam bardzo szczęśliwa, było to spełnienie moich marzeń. Jednak moja sytuacja diametralnie się zmieniła zaraz po ślubie – już w pierwszych jego tygodniach. Mój mąż okazał się hazardzistą. Wiedział, że gdybym przed ślubem dowiedziała się o jego uzależnieniu od hazardu, nie wyszłabym za niego. Czy w związku z tym mogę rozpocząć proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa?

Jedynym sposobem, by pomóc młodym ludziom żyć i nie popaść w uzależnienia, jest zarażać ich życiem. Być szczęśliwym, angażować się, walczyć o jakiś ideał – to najlepszy sposób przekazywania młodym wartości i jedyny, dzięki któremu naprawdę je zrozumieją.

Spotkanie ze Zmartwychwstałym Panem odmieniło stan ducha zatrwożonych Apostołów. Dziś także nam pozwala dostrzec, w mrokach lęku, krzywdy i grzechy, światło niezmiennej miłości naszego Pana, Syna miłosiernego Ojca i Matki miłosierdzia.

Podobno wielokrotnie skarżył się wobec swoich przyjaciół: „Zapomnicie o mnie, na pewno zapomnicie”. Niedawno minęła trzydziesta rocznica jego śmierci i na szczęście przepowiednia tego niezwykłego pisarza, dramaturga, poety i tłumacza się nie sprawdziła.

Przyznaję, nie jestem fanem kuchni meksykańskiej. Po prostu nie przepadam za nią. Jedne rzeczy nam się podobają, inne nie, mimo swojej wielkiej popularności.

Ludzie na całym świecie uwielbiają przecież wszelkie burrito, taco, nachosy z sosami i zawsze mają je pod ręką. Kuchnia meksykańska w swojej sporej części jest prosta, praktyczna, nieskrępowana, na luzie i wesoła, a to się podoba. Rozumiem. Ale nie przepadam.

Kwiaty nie tylko pięknie wyglądają i wspaniale pachną, ale również cudownie smakują. Komponują się smakowicie z mięsem, rybami, kaszami, warzywami, deserami i ciastem…

Przez pięćdziesiąt lat nosił na swoim ciele stygmaty – znaki szczególnego zjednoczenia z Bogiem, a Jego wewnętrzny spokój i pogoda ducha wypływały z nieustannej modlitwy, która osładzała mu gorycz życia i pozwalała pokonać wszelkie trudności. Obecny rok jest dla wszystkich czcicieli Świętego Ojca Pio wyjątkowym czasem. Przeżywamy bowiem uroczysty jubileusz stulecia od otrzymania przez niego stygmatów oraz pół wieku od przejścia do domu Ojca.

Podczas obrzędu chrztu św. ksiądz, zwracając się do rodziców dziecka, mówi: „Prosząc o chrzest dla waszego dziecka, przyjmujecie na siebie obowiązek wychowania go w wierze, aby zachowując Boże przykazania, miłowało Boga i bliź- niego, jak nas nauczył Jezus Chrystus.