Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

Najpierw był gwałt. Potem ciąża. Wizyty w klinikach aborcyjnych. Na szczęście nie doszło do zabiegu. Urodziła się śliczna, zdrowa dziewczynka, która dzisiaj jako dorosła już kobieta walczy o to, by nie zabijać dzieci poczętych w taki sposób, jak ona.

Rebecca Kiessling przyjechała do Polski specjalnie po to, by opowiedzieć historię swojego życia. Dramatyczną historię. „Jestem dzieckiem ofiary gwałtu” – mówi sama o sobie. Wprost. Bez owijania w bawełnę. Bez zbędnych ozdobników. Bez ubarwień. Historia jej życia to gotowy scenariusz na film.

Czterdziestoośmioletnia blondynka, starannie ubrana, uśmiechnięta, życzliwa. Takie jest pierwsze wrażenie. I Rebecca dba o to, by to wrażenie nie minęło. Historię swojego życia opowiada nam z uśmiechem, czasami zamyśla się. Wiedziała o tym, że jest adoptowana, ale reszta była dla niej tajemnicą. Do osiemnastego roku życia nie miała świadomości, że została poczęta w wyniku gwałtu. Seryjny gwałciciel, który okrutnie skrzywdził jej matkę, pewnie nawet nie zdaje sobie sprawy, że jest ojcem dziś dorosłej już kobiety. Joann – biologiczna mama Rebekki chciała poddać się aborcji. Odwiedziła nawet kilka klinik, ale wówczas prawo zakazywało zabijania nienarodzonych dzieci. Kobieta bała się kłopotów i tylko dlatego nie zdecydowała się na zabieg. Urodziła. (…)

 

 

 

W bieżącym numerze

Było tuż przed południem 21 października 1805 roku, gdy na bezanie flagowego okrętu admirała Horacego Nelsona załopotała ostatnia flaga sygnałowa.
Przez lotnisko na Dalekim Wschodzie przeszła niespodziewana ulewa. Pasażerowie przebiegli w pośpiechu niewielką odległość dzielącą ich od schodów, by dostać się na pokład DC3, który czekał gotowy do odlotu. Już za chwilę przemoknięci do szpiku kości niecierpliwie szukali swych miejsc.
„Nawet zwykłe słowo może stwardnienie serca zmiękczyć. Ciepłe słowo. Słowo jednoczące. Słowo empatii. Słowo przyjaźni. A cóż̇ dopiero mocne słowo Boga!”.
Korona na głowie jest oznaką wielkiej godności i powagi tego, który ją nosi. Jest wołaniem o szacunek i należną cześć. Oznacza godność pana i władcy. Ileż to możemy dostrzec w naszym codziennym środowisku „koronowanych głów” (por. Ap 12,3)! Jak wśród nich rozpoznać prawdziwego Króla i Królową? Jak rozpoznać tych, których władza nad nami jest prawowierna i niesie dla nas wyzwolenie od władców samozwańczych, tyranów, najeźdźców i okupantów?
Śmierć kliniczna, czyli NDE (Near Death Experience), nie jest zjawiskiem nowym. Na przestrzeni wieków doświadczano jej w każdej kulturze. O przeżyciach z nią związanych postanowił opowiedzieć pan Andrzej Duffek, którego podróż na drugą stronę… zmieniła jego życie, spojrzenie na ludzi i świat.
6 maja odbyło się bierzmowanie w Polskiej Misji Katolickiej w Hamburgu, która jest nam bliska, ponieważ posługują tam prezbiterzy z diecezji pelplińskiej, a proboszczem misji od kilku lat jest ks. kan. dr Jacek Bystron. Duszpasterstwo to skupia około 30 tys. Polaków.

Wiadomości Pielgrzyma

Więcej...

Temat numeru

Szczęśliwa mama – szczęśliwa córka

Relacja matka–córka to zdaniem psychologów relacja najważniejsza i zarazem najtrudniejsza. Potwierdza to również literatura, w której na temat tej szczególnej więzi pisano znacznie częściej niż na przykład o kompleksie Edypa. Z Małgorzatą Aszyk, psychologiem i psychoterapeutką, rozmawia Iwona Demska.

więcej

Społeczeństwo

Po tamtej stronie...


Śmierć kliniczna, czyli NDE (Near Death Experience), nie jest zjawiskiem nowym. Na przestrzeni wieków doświadczano jej w każdej kulturze. O przeżyciach z nią związanych postanowił opowiedzieć pan Andrzej Duffek, którego podróż na drugą stronę… zmieniła jego życie, spojrzenie na ludzi i świat.
Więcej…

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

POLSKA MISJA KATOLICKA W HAMBURGU

6 maja odbyło się bierzmowanie w Polskiej Misji Katolickiej w Hamburgu, która jest nam bliska, ponieważ posługują tam prezbiterzy z diecezji pelplińskiej, a proboszczem misji od kilku lat jest ks. kan. dr Jacek Bystron. Duszpasterstwo to skupia około 30 tys. Polaków.
Więcej…

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki

FRANCISZEK PRZECIW ZATYKANIU USZU

„Nawet zwykłe słowo może stwardnienie serca zmiękczyć. Ciepłe słowo. Słowo jednoczące. Słowo empatii. Słowo przyjaźni. A cóż̇ dopiero mocne słowo Boga!”.

Więcej