Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

O ważnej roli ojca w życiu każdego dziecka – z psychologiem Magdaleną Mikulską – rozmawia Anna Mazurek-Klein.

– Tak naprawdę, aby dziecko było szczęśliwe potrzebuje zarówno mamy, jak i taty.

 

– Oczywiście. Rozwój dziecka to bardzo złożony proces, w którym bierze udział obydwoje rodziców. Każda ze stron daje bowiem dziecku coś innego i zaspakaja jego inne potrzeby. Abyśmy mogli mówić o dziecku szczęśliwym, należy się zastanowić, co powoduje, że może się ono czuć wspaniale. Oczywiście wiele zależy od etapu rozwoju dziecka, jednak uważam, że najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa, miłość i uważność ze strony rodziców.

– Spotkałam się niedawno z takim określeniem, jak „tacierzyństwo”. Czy określenie to można poniekąd utożsamiać z macierzyńswem?

– Dawniej rola matki i ojca w wychowywaniu dzieci była jasno określona i podzielona. To matka troszczyła się o dziecko, uczyła emocjonalności, ojciec zaś miał za zadanie dbać o finanse, byt, a także stawiany był dziecku jako autorytet, czasem wręcz postrach. Dzisiaj jesteśmy uczestnikami szybkich zmian społeczno-kulturowych, w których musimy nauczyć się funkcjonować. Także jako rodzice. Od dawna znajomy był termin „macierzyństwo”. „Tacierzyństwo” to termin dość młody, pojawił się wówczas, gdy zaczęto mówić o „urlopach tacierzyńskich.” Ma on swoich zwolenników, jak i przeciwników. Coraz częściej zastępuje on inne określenie – „ojcostwo”. Osobiście uważam, że „tacierzyństwo” zawiera w sobie komponent uczuciowości, sugerujący, że bycie tatą to coś więcej niż surowy autorytet. (…)

 

W bieżącym numerze

Pierwsze wzmianki dotyczące uprawy buraków sięgają starożytności. Dopiero pod koniec XVIII wieku za sprawą zawartej w nich sacharozy stały się bardzo popularne. W Polsce pierwsze informacje na temat buraków sięgają XIV wieku, ale dopiero dwa wieki później stały się bardziej znane.
W ostatnim czasie kilka razy usłyszałem od niektórych współczesnych „autorytetów”, że grozi nam powrót do ciemnego średniowiecza, jakoby był to czas zacofania i niesprawiedliwości. To bardzo nienaukowa ocena skomplikowanego, ale i niezwykle ciekawego i pełnego odkryć okresu.
Niewątpliwie nie byłoby zwycięstwa 1920 r. bez wsparcia polskiego społeczeństwa i Kościoła. Ani polscy robotnicy, ani chłopi nie ulegli bolszewickim hasłom nawołującym do mordowania i grabienia „kułaków, księży i ziemian”. Przeciwnie, w obliczu obcego najazdu wszystkie warstwy społeczne zjednoczyły się.
Zostaw telefon komórkowy, dokumenty, pieniądze i karty kredytowe. I idź. Chcesz jeść, pić – musisz żebrać. Chcesz przenocować – proś. Taką pielgrzymkę proponują mężczyznom jezuici. I jest coraz więcej chętnych.
Nie wszyscy pewnie wiedzą, ale w ostatnich latach w całej Polsce populacje zwierząt różnych gatunków powiększają swoją liczebność. Tak naprawdę ten generalny trend – z nielicznymi wyjątkami – jest charakterystyczny dla dużej części Europy. W naszym kraju na skutek zabiegów ochronnych gwałtownie wzrosły liczebności niektórych gatunków – bobrów, łosi, wilków, lisów. Swój renesans, można by rzec, przeżywa zagrożony jeszcze do niedawna żubr.
Sielawa z sosem kurkowym. Babka ziemniaczana z sosem kurkowym. Befsztyk z sosem kurkowym. Nawet tagliatelle w hotelu było z sosem kurkowym.

Temat numeru

Z Niepokalaną do Nieba


Możemy powiedzieć, że nic Maryi „nie trzymało” na ziemi. Była całkowicie pojednana ze swoją ziemską historią, żyła miłością Miłosiernego. Była zawsze wolna do miłości, wolna dla swego Stwórcy, wolna dla swego Oblubieńca.

więcej

Natura

Dzika młodzież


Nie wszyscy pewnie wiedzą, ale w ostatnich latach w całej Polsce populacje zwierząt różnych gatunków powiększają swoją liczebność. Tak naprawdę ten generalny trend – z nielicznymi wyjątkami – jest charakterystyczny dla dużej części Europy. W naszym kraju na skutek zabiegów ochronnych gwałtownie wzrosły liczebności niektórych gatunków – bobrów, łosi, wilków, lisów. Swój renesans, można by rzec, przeżywa zagrożony jeszcze do niedawna żubr.
Więcej…

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

Ciemne średniowiecze?

W ostatnim czasie kilka razy usłyszałem od niektórych współczesnych „autorytetów”, że grozi nam powrót do ciemnego średniowiecza, jakoby był to czas zacofania i niesprawiedliwości. To bardzo nienaukowa ocena skomplikowanego, ale i niezwykle ciekawego i pełnego odkryć okresu.
Więcej…

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki

MY CHCEMY BOGA

Nie można ominąć przemówienia prezydenta USA Donalda Trumpa przed Pomnikiem Powstania Warszawskiego. I ekspresyjny pomnik, i stamtąd wychodzące silne słowa amerykańskiego prezydenta, i żołnierze amerykańskiej armii w tle stworzyły niezwykłą dramaturgię. Nie można tego zapomnieć. „Ameryka kocha Polskę, Ameryka kocha Polaków” – mówił Trump.