W czwartkowy wieczór tuż przy Dworcu Centralnym w Warszawie można trafić na niezwykłe wydarzenie. Jest kawa i herbata, zimą koniecznie gorąca zupa, a latem kanapki i słodkie przekąski. To jednak tylko pretekst do tego, by się spotkać, wymienić drobnymi uprzejmościami, a czasami szczerze porozmawiać z tymi, których często na ulicy mijamy bez słowa albo zbywamy znalezioną w kieszeni złotówką.

Za całe zamieszanie odpowiada Wspólnota Sant’Egidio, jej członkowie na co dzień wykonują różne zawody – są wśród nich nauczyciele, dziennikarze, informatycy, a także wielu studentów. Chociaż różni ich wiek i zainteresowania, łączy jedno – przyjaźń z ubogimi, z ludźmi, którzy z różnych powodów znaleźli się na marginesie społecznego życia. W każdy czwartek przygotowują więc herbatę i kanapki, potem uczestniczą w krótkiej modlitwie i wreszcie wychodzą na ulicę – do najbardziej potrzebujących. (…)