Siostra Brygida Maniurka, franciszkanka misjonarka Maryi, od 20 lat przebywa na misjach w Syrii. Do Aleppo przyjechała w 2016 roku, w najgorszym, jak mówi, okresie. Rozmawiamy przez Skype, korzystając z chwilowo dostępnego u niej Internetu. Na pytanie, czego najbardziej potrzebują mieszkańcy tego zrujnowanego miasta, gdzie wciąż toczy się wojna, odpowiada słowami aleppijczyków: „Pokoju. Z resztą poradzimy sobie sami”.

– 22 grudnia 2016 roku ogłoszono Aleppo „miastem bezpiecznym”. Czy rzeczywiście jest to już bezpieczne miejsce do życia?

– Przyjechałam tu w 2016 roku latem, w najgorszym – poza okresami regularnego oblężenia miasta – czasie. Wciąż trwała tu wojna. I nadal trwa. Wciąż nieopodal, kilka ulic dalej, spadają pociski. Nikt nie odważy się wyjść na ulicę po zmroku. Wciąż są problemy z prądem – czasem jest przez dwie godziny, a potem znów go nie ma. Tak samo z Internetem. Mamy wodę, ale często niezdatną do picia. Większość ludzi nie ma pracy – to jest ogromny problem – a nawet jak mają, nie są w stanie się utrzymać. (…)

FELIETON / Elżbieta Ruman

Wszyscy jesteśmy aktorami

Prawda nie tylko wiedzie do wolności, ale jest również bezpośrednią drogą do samego Boga. Bez prawdy nie potrafimy rozróżniać dobra i zła. Jeżeli nie szukamy prawdy, stajemy się pełnymi lęku niewolnikami, którzy tylko udają, że naprawdę żyją.

FELIETON / Adam Hlebowicz

Jaki Gdańsk?

Gdańsk na przestrzeni dziejów zmieniał się parokrotnie.
Najpierw słowiański, potem krzyżacki, przez znaczną część swych dziejów kulturowo niemiecki, wreszcie pruski i nazistowski, na koniec niemal stuprocentowo polski.

FELIETON / Zofia Pomirska

Właściwa hierarchia?

„Gabrysia śpi ze mną w łóżku”, „Byłam z Józkiem na spacerze”, „Mój Felek nie lubi gotowanego mięsa” – wydawać by się mogło, że tak brzmią informacje o członkach czyichś rodzin, ale pozory mylą, gdyż w ten sposób wielu z nas coraz częściej mówi o zwierzętach domowych.

KULINARIA / Sławek Walkowski

Dziwna kuchnia to nie my

Taka jest prawda. W polskiej kuchni nic nie szokuje. Nie mamy sera z robalami, nie mamy pieczonych larw i gnijących ryb.
Całkiem niedawno na pewnym poczytnym portalu trafiłem na artykuł o polskich potrawach...

Temat aktualnego numeru

Społeczeństwo

Pielgrzymka do Bingen