Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

W minioną niedzielę w kaszubskim Sianowie odbyły się główne uroczystości odpustowe ku czci Matki Bożej Królowej Kaszub. Mszy Świętej pontyfikalnej przewodniczył biskup pelpliński Ryszard Kasyna. 

Do Sianowa przybyło tysiące wiernych z okolicznych miejscowości. Z samych Sierakowic dotarło do sanktuarium blisko 1500 pątników. Pielgrzymi przyszli również z Chwaszczyna (140) oraz Luzina (274). 

Wszystkich w kościele witał ks. Wojciech Trapkowski, a wcześniej w na schodach do sanktuarium - deszcz święconej wody. Ks. Kustosz Eugeniusz Grzędzicki witając księdza biskupa podsumował liczbę przybyłych.

W homilii skierowanej do wiernych obecnych na Mszy Świętej bp Kasyna nawiązał do ważnych rocznic, które Kościół w Polsce i na całym świecie celebruje w tym roku. Mówił o 300. rocznicy koronacji Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej oraz 100. rocznicy objawień w Fatimie. Jednocześnie podkreślił ogromną wagę 2017 dla kultu maryjnego. Nie zabrakło wspomnień o przeżywanych niedawno uroczystościach koronacyjnych Obrazu Matki Bożej Pocieszenia w Wielu. 

"My, jako pielgrzymi przychodzimy tu, bo pragniemy przylgnąć do serca Matki – przytulić się do Jej oblicza" - akcentował Główny Celebrans. Biskup powiedział, że gromadząc się tu - pod Obraz Matki Bożej Królowej Kaszub - chcemy oczyścić własne serca i jednocześnie wejść na drogę prowadzącą do wiecznego życia z Bogiem w niebie.

Ordynariusz diecezji pelplińskiej poruszył kwestię odwagi, o którą za przyczyną Matki Bożej musimy zabiegać by odpowiedzieć na Boże powołanie (kapłańskie, zakonne, misyjne). "Nie bójmy się zawierzyć Bożej opatrzności!" - zachęcał bp Kasyna. 

Podczas homilii biskup pelpliński ogromną rolę przypisał rodzinie: "Każdy kto będzie pełnił Bożą wolę może swoim życiem naśladować Maryję: należeć do rodziny Jezusa Chrystusa. Może być Jego bratem, siostrą i matką. Jednak rodzina to coś więcej niż tylko związki krwi. Gdyby nie wiara i zaufanie byłyby one bez wartości. To od nich zależy nasza przynależność do rodziny Chrystusowej.  Samo przyjście na świat Boga w rodzinie ukazuje nam jak ważną rolę musi ona pełnić w życiu każdego z nas. Bóg pragnie bliskości z nami jaka rodzi się wśród kochających się w rodzinie osób."

Biskup Ryszard Kasyna poprosił, by każdy z obecnych zadał sobie pytanie: jaką koronę chcemy włożyć na głowę naszej Matki Bożej Królowej Kaszub? Jednocześnie podkreślił, że najpiekniejszą koronę jaką możemy Jej ofiarować jest ta spleciona z naszego życia: pięknego, dobrego, pełnego miłości i miłosierdzia. 

Na zakończenie homilii Główny Celebrans skierował się do wiernych z życzeniem, by ten odpust ubogacał ich życie, a postawa Maryi wskazywała właściwy kierunek w ziemskich pielgrzymowaniu do Chrystusa. 

fot.: www.dk.lebork.pl










 

W bieżącym numerze

Każdy z nas jest inny. Dzieli nas naprawdę sporo rzeczy. Także jedzenie. I to w wielu wymiarach.
„Nazywam się Asia. Biegam w zupełnej ciemności. Startuję z przewodnikiem, który jest moimi oczami” – tak mówi o sobie niewidoma biegaczka, Joanna Mazur, mistrzyni świata w biegu na 1500 metrów. Na tegorocznych Lekkoatletycznych Mistrzostwach Świata Osób Niepełnosprawnych w Londynie razem z Michałem Stawickim odniosła fenomenalny sukces, zdobywając aż trzy medale. O swojej wielkiej pasji, ciężkiej pracy i przełamywaniu barier opowiada Mai Przeperskiej.
Sezon dyniowy trwa, dlatego dyniowate warzywa należy wykorzystać w naszej kuchni jak najlepiej. Dynia to uniwersalne warzywo o wszechstronnym kulinarnym zastosowaniu, możemy ją przygotować w postaci purée, pysznej zupy, sałatki, farszu czy jako dodatek do spaghetti, sałatek, a nawet ciast i deserów.
Zanim dokonano jego koronacji, zawiązano tak zwaną konfederację warszawską, gwarantującą obywatelom „różniącym się w wierze” równe traktowanie, także w dostępie do urzędów.
Droga Redakcjo!

Żyję w związku cywilnym, ponieważ moja żona wcześniej zawarła ślub kościelny i rozwiodła się po 6 miesiącach jego trwania. Jej poprzedni mąż okazał się psychopatą. Z tego związku nie posiada żadnego potomstwa. Obecnie tworzymy udaną rodzinę, wychowując po katolicku naszą córeczkę. Oboje pochodzimy z rodzin katolickich i w tym duchu zostaliśmy wychowani. Z miasta przeprowadziliśmy się na wieś. W czasie kolędy przedstawiliśmy ks. proboszczowi naszą sytuację. Po tym fakcie, kiedy chcieliśmy przystąpić do Komunii św., proboszcz zabronił nam tego, choć moja żona jest przekonana, że jej poprzednie małżeństwo w ogóle nie zaistniało.

„Dzień dobry, nazywam się…, miło mi poinformować, że został/-a Pan/-i wylosowany/-a…”. Pewnie wielu z nas odbiera podobnie brzmiące telefony, podczas których miły głos po drugiej stronie próbuje nas przekonać o niebywałym szczęściu, jakie nas spotkało w związku z możliwością uczestniczenia w wyjątkowym spotkaniu – badań medycznych albo prezentacji sprzętu domowego, garnków, patelni, materaców czy cudownej pościeli.

Dowiadujemy się, że na każdego, kto przyjdzie na spotkanie, czeka prezent, a ponadto można jeszcze wylosować cenne nagrody. Kto by nie skorzystał z takiej okazji? (…)

 

Temat numeru

Patryczek... cud życia


Urodził się w domu – nagle i niespodziewanie, w dwudziestym czwartym tygodniu ciąży. Poród przyjęła mama dziecka, która intuicyjnie reanimowała synka do momentu przyjazdu karetki pogotowia. Dziś Patryk ma dwadzieścia miesięcy i ogromną wolę życia. Z Magdą Kochańską rozmawia Iwona Demska.

więcej

Wśród nas

Pastuszkowie z Fatimy – trochę polscy święci


Jest wieczór, 12 maja 2000 roku, przeddzień uroczystej liturgii, podczas której Kościół ma wynieść na ołtarze pastuszków Franciszka i Hiacyntę Marto. Jan Paweł II po raz ostatni przybywa do Fatimy. Swe pierwsze kroki kieruje ku miejscu objawień Maryi. Klęka przed cudowną figurą i zaczyna się modlić. Niemal milion ludzi zebranych w Cova da Iria zatapia się w ciszy tak wielkiej, że jest ją w stanie rozciąć bzyczenie przelatującej muchy.
Więcej…

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

Objawienia Matki Bożej w Gietrzwałdzie

W tym roku minęło 140 lat od objawień w Gietrzwałdzie. Ich treścią było przede wszystkim wezwanie do modlitwy, ale miały również znaczenie patriotyczne. Matka Boża przemawiała po polsku, a był to czas zaborów i walki z naszym językiem. Podtrzymało to ducha narodowego i pomogło zachować polskość.

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki

Z POEZJĄ PRZEZ WAKACJE

W tym roku odwiedziłem z poezją między innymi Gniew, Jastrzębią Górę i Bydgoszcz.