W czerwcu gościliśmy w Polsce Ibrahima Alsabagh - franciszkanina i proboszcza chrześcijańskiej parafii w Aleppo. Przyjechał przy okazji promocji swojej książki, w której opisuje tragedię wojny w Syrii z perspektywy jej mieszkańców. Jego opowieść została wydana w Wydawnictwie Bernardinum - kupując ją wspierasz odbudowę zniszczonego konfliktem zbrojnym drugiego co do wielkości syryjskiego miasta. Ojciec Ibrahim piszę w niej, że największe zniszczenia nie dokonały się tylko w Aleppo - dotknęły przede wszystkim dusz i serc zamieszkałych w nim ludzi. 

Działanie samozwańczego Państwa Islamskiego na terenach Bliskiego Wschodu dotkniętego wojną drastycznie wpływa na środowisko ludzi młodych, którzy radykalizują się i stają się podatni na propagandę fundamentalistycznych terrorystów. Proboszcz z Aleppo mówi również o rosnącej fali agresji, która przejawia się wśród dzieci. 

Kup książkę i wesprzyj Aleppo

„To oczywiste, że wśród zranień wyniesionych z wojny, jest też obecność w wielu sercach i w wielu rodzinach ideologii fundamentalistycznych. To nie zniknęło wraz z zakończeniem walk. Nadal jest to obecne i bardzo nas to niepokoi” – przyznał syryjski franciszkanin.

Chrześcijanie wspólnie ze zwierzchnikami świata muzułmańskiego podejmują kroki, aby wychować dzieci w taki sposób, by oczyścić je z radykalizmu i fundamentalizmu.

Ojciec Ibrahim Alsabaqh w Polsce

„Jest to bardzo wielkie wyzwanie dla naszego społeczeństwa. Dotyczy to głównie dzieci, ale nie tylko. Z islamskim fundamentalizmem spotykamy się również w rodzinach. Podjęliśmy już wiele inicjatyw na rzecz pojednania i dialogu. I próbujemy wciąż na nowo, codziennie, by skłonić mieszkańców Aleppo do myślenia o dobru wspólnym, o solidarności. Robimy wszystko, co w naszej mocy, ale to wyzwanie nadal pozostaje” – powiedział Radiu Watykańskiemu o. Alsabagh.

Ojciec Ibrahim przyznaje, że pomimo zawieszenia broni ciężko powrócić do normalności. Brakuje miejsc na rynku pracy, a w powietrzu nadal unosi się niepewność przed wznowieniem konfliktu. 

fot.: BBC