Wieloletni włodarz Gdańska zmarł w szpitalu na skutek obrażeń wywołanych atakiem nożownika na wczorajszym Finale WOŚP.

- Nie udało się wygrać z tym wszystkim, co dotknęło prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Zmarł niedawno - powiedział w poniedziałek przed godz. 15 obecny w Gdańsku minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Prezydent zginął ugodzony nożem przez napastnika, który wtargnął na scenę podczas Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na Targu Węglowym.

Kondolencje i wyrazy wsparcia płyną do Gdańska z całego świata. Od wczesnych godzin porannych, gdy jeszcze wszyscy mieliśmy nadzieję, że prezydent przeżyje tłumy oddawały krew, by ratować jego życie. Niestety mimo starań lekarzy i mieszkańców Paweł Adamowicz zmarł.