O znaczeniu swojej 26 pielgrzymki zagranicznej do Panamy z okazji 34 Światowego Dnia Młodzieży mówił Ojciec Święty podczas środowej audiencji ogólnej.

Papież rozpoczął od podziękowania dla władz Panamy, wszystkich, którzy przyczynili się do sukcesu kolejnej edycji Światowego Dnia Młodzieży, a także tych, którzy gościnnie przyjęli pielgrzymów i Następcę Piotra. Podkreślił, że było to święto młodzieży, Panamy i całej Ameryki Środkowej, naznaczonej wieloma dramatami i potrzebującej nadziei.

Mówiąc o radosnej paradzie flag na otwarcie ŚDM Franciszek stwierdził, że był to znak, iż młodzi chrześcijanie są zaczynem pokoju w świecie. Nawiązując do hasła tego dnia: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1,38) Ojciec Święty podkreślił, że dopóki będą nowe pokolenia, zdolne do mówienia Bogu „oto jestem”, dopóty będzie dla świata przyszłość.

Przypominając z kolei nabożeństwo Drogi Krzyżowej Franciszek zauważył, że młodzi ludzie nieśli brzemię sytuacji wielu cierpiących braci i sióstr w Ameryce Środkowej i na całym świecie. „Jest wśród nich wiele młodych ofiar różnych form zniewolenia i ubóstwa” – powiedział papież.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że podczas czuwania modlitewnego zaproponował młodzieży Maryję jako tę, która bardziej niż ktokolwiek inny „wpłynął” na dzieje świata. Natomiast w niedzielę rano, podczas Mszy św. posłania wezwał młodzież do życia w dniu dzisiejszym, „ponieważ młodzi nie są „jutrem” nie są „międzyczasem”, lecz są dniem dzisiejszym Kościoła i świata”. Zaapelował też do dorosłych, aby nowym pokoleniom nie zabrakło edukacji, pracy, wspólnoty i rodziny.

Wspominając spotkanie z biskupami Ameryki Środkowej Franciszek podkreślił, że pobudziło ono pasterzy, aby na wzór świętego biskupa Oskara Romero byli blisko młodych, ubogich, kapłanów, świętego wiernego ludu Bożego.

Na zakończenie życzył, aby Kościół w Panamie i na całym świecie kontynuował i poszerzał na ziemi pielgrzymkę młodych uczniów-misjonarzy Jezusa Chrystusa.

KAI

 

Wartościowa książka